Chcesz kupić rasowego psa? Strzeż się pseudohodowcy!
Ten tekst należy zacząć o jakże oczywistego, choć niektórym obcego stwierdzenia, że pseudohodowca to wróg zwierząt. To brutal i cwaniak nastawiony na zrobienie „dobrego” interesu, widzący w zwierzęciu jedynie potencjał finansowy i gardzący jego prawami.
Bo jak inaczej nazwać człowieka rozmnażającego psy w ciemnych piwnicach lub klatkach i sprzedającego szczenięta byle gdzie, byle jak i byle komu? Jak inaczej nazwać człowieka, którego nie obchodzi, co dalej stanie się ze szczenięciem, czy jaka dorosły pies będzie musiał brać udział w walkach psów, trafi na ulicę czy może do schroniska? Jak nazwać człowieka, który krzyżuje ze sobą spokrewnione, chore lub agresywne osobniki? W końcu, jak inaczej nazwać człowieka, który nie dającą już szczeniąt sukę wyrzuca, zabija lub głodzi? Czy mając się za osobę kochającą i szanującą naszych najlepszych przyjaciół – psy, chcesz wspierać jego działalność? Na pewno NIE! Nigdy nie kupuj więc szczenięcia na bazarach, rynkach, na ulicy, przed wystawami. Warunki, w jakich są one sprzedawane w takich miejscach są nie do przyjęcia; nie dość, że często zbyt wcześnie odłączone od matki, to na dodatek ściśnięte w pudełkach, w pełnym słońcu lub w mrozie, głodne i spragnione, nieszczepione, przerażone, nie rzadko unurzane we własnych odchodach, osowiałe.
Pamiętaj, że brak popytu szybko zmniejszy podaż. Omijaj też ogłoszenia w internecie czy gazetach o szczeniętach bez rodowodu. Bo rodowód to nie tylko papier, to duża szansa na to, że Twój szczeniak będzie w 100% taki, o jakim marzysz, zdrowy i dobrze zsocjalizowany, a jego rodzice nie wyeksploatowani, przebadani, szczęśliwi i nie wykazujący cienia agresji. Wybierz dobrą, domową hodowlę psów rasowych. Możesz zaczerpnąć informacji w Internecie lub zadzwonić do Związku Kynologicznego w swoim regionie. Gdy będziesz ją już mieć na oku, skontaktuj się z osobami, które zakupiły w niej szczenięta. Zapytaj jak miewają się ich psiaki i co osoby te sądzą o hodowcy. Jeśli wszystko będzie w porządku, skontaktuj się z hodowcą. Dobrego hodowcę będzie interesowało jakie warunki oferujesz jego szczenięciu, na pewno udzieli Ci też wielu cennych rad co do wychowania szczeniaka, jego żywienia czy zdrowia. Po odbiór szczenięcia zostaniesz zaproszony do domu hodowcy, by zobaczyć w nim radosne, zadbane psy. Jeśli tak nie jest – psy wyglądają na chore lub żyją w złych warunkach – wycofaj się, zgłoś sprawę do ZK i na policję i szukaj dalej.
Powodzenia!






z całą stanowczością jestem za
niestety na wielu psich forach toczą się dyskusje na temat hodowli, dysplazji itd i wciąż niektórych trudno przekonać
Asia
październik 21st, 2007
Mąż znalazł w naszej gazecie ogłoszenie OWCZARKI NIEMIECKIE ZA…250Zł!!Dlaczego tak tanio?czyżby właśnie pseudohodowla?
anna
listopad 6th, 2007
anna, a wydaje ci się że kto święty mikołaj ?
Adelina
grudzień 12th, 2007
>>Po odbiór szczenięcia zostaniesz zaproszony do domu hodowcy, by zobaczyć w nim radosne, zadbane psy.<<
Ile jest takich hodowli?Wiekszosc hodowcow jest nastawiona na kase i sprzedaje rowniez psy chore.
Zosia
grudzień 30th, 2007
Niestety kupiłam psa z bazarku… Ale szczenięta były szczęśliwe pan miły ale jedna dziwna rzecz: Airedale Terrier średnio kupuje się za więcej niż 1000 zł a ja kupiłam za jedyne 150 zł. Dziwne? Hmm Jednak nie sądze że to był pseudohodowca.. Szczenięta były troszkę niezadbane (nie ogolona sierść , śmierdziały) a moja suczka okazała się chora.. Ma zapalenie wewnętrzne ucha..
Kinga
styczeń 4th, 2008
Chore, śmierdzące szczenię za 150 zł -> pewnie niezaszczepione i nieodrobaczone, karmione pedigree (bo z tych 150zł PSEUDOhodowca musi mieć ZYSK!!)… no, ale był miły, więc nie może być pseudohodowcą.
Matylda
luty 20th, 2008
ja pamietam jak kiedys mi sie suczka rozmnozyła i cos trzeba bylo zrobic ze nszczenietami.wiec po odczekaniu 3 miesziecy pojechalem na ul. rusałi w lublinie, od razu przyszedł ruski albo ukrainiec i sie spytał czy ich nie sprzedam mu po 150zł sztuke(cocher spaniele)juz kase mu z reki bralem i spojzalem na jego transport:stary iveco 3 pietra i tam ok 100psów i cennik dokładny.w dodatku bylo ok 30 stopni i pieski pily caly czas dobrze ze je ndalem do cienia i nie sprzedalem mu
jeszcze inna chistoria to szukalem jakis bzetow i kobieta sprzedala handlazowi jorki po 20zł
piotr
luty 26th, 2008
potrze niesamowita chistoria….mozesz dac do kolegi polaka na przetlumaczenie??
pieczek gypsy
marzec 30th, 2008
Ej….mam dylemat chce kupić psa [jamnika] i chce jechać na giełde i kurcze nie wiem co robic obawiam się że kupie psa w hodowli ale za 1200 a tyle to ja nie dam najwięcej dam ok.450 napiszcie CZEKAM
Paulina
kwiecień 4th, 2008
Czy mam rozumieć, że te za 1500 zł z ogłoszeń są lepsze od tych za 600 zł?
Czym, że mają kartkę za 20 zł?
Właśnie cała akcja jest tylko po to aby zwiekszyć sprzedaż i zawładnąć całym rynkiem zwierząt
Ania
maj 2nd, 2008
Jesli ktos to przeczyta i bedzie mogl pomoc to prosze o szybki kontakt na meila mam dwa psy miesz\kam w londynie i musze zmienic mieszkanie a w tym miescie nie moge wynajac nic razem z psami jedyna moja deska ratunku to wy czytelnicy moge przywiesc je do polski jesli bedzie trzeba kocham naprawde mocno te psy wiec niechce zeby skonczyly w schronisku jesli sa osoby ktore sa wstanie mi pomoc to z calego serca dziekuje:jeden psiak to rottwailer 11miesiecy a drugi american bulldog 16miesiecy wychowywaly sie w domu byly zawsze razem sa naprawde swietnie wychowane i wytresowane nie ma w nich agresji prosze o kontakt jesli ktos chce wiedziec wiecej i bedzie mi umial pomoc jeszcze raz dziekuje
radek&karolina
lipiec 17th, 2008
to mooj meil sitlondon@wp.pl
radek&karolina
lipiec 17th, 2008
Ania piszesz takie głupoty i jeszcze podpisujesz się jak ja!
Przede wszystkim rząd powinnien zabronić sprzedaży zwierząt na bazarach!!
Anula
lipiec 17th, 2008
Wg niektórych hodowca z Rumi, to pośrednik i rozmnażacz. NIE SłUCHAJCIE TAKICH BZDUR !!! 7 sierpnia kupiłam właśnie stamtąd Beagielka. Dała nam jego ksiązeczkę zdrowa w ktorej zapisane byly 3 szczepionki z podpisami lecznicy, pieczatkami i wlepkami. Dla swietego spokoju pojechalam z nim do weterynarza, ten zbadal go na wszystkie strony i kompletnie nic mu nie dolegalo i nie dolega do tego czasu. Wspomne, ze jest jeszcze odrobaczony 4x. Byl karmiony Purina PRO PLAN (karma z wyzszej polki) i zastaniawialismy sie, czy przerzucic sie na royala czy zostac przy tej. No i zostalismy przy Purinie.
Justyna
sierpień 27th, 2008
kuppiłam psa z metryczką przez ogłoszenie ale gratka. Hodowca powiedział że jest spod Zakopanego. Budził duże zaufanie. Na pytanie czy mółgy przesłać zdjęcia matki i ojca stwierdził że byłby jakiś problem ale zapraszał. do Zakopanego ( tyn wzbudził zaufanie). Suczka została przywieziona do Warszawy. Wziął kasę zostawił papiery jak wychowywać oczywiście nie podpisane oraz metrykę psa. Było to 28.08.2008 a 08.11.2008 nasza sunia ważąca tylko 10,5 kg w wieku 5,5 miesiąca a byl to goldenretriewer została uśpiona aby przerwać jej cierpienie - powód nerki przestały pracować a właściwie jedna nerka o dziwnym wyglądzie bo druga to nie była wcale prawie wykształcona. Nie będę się rozpisywać ile nas kosztowało leczenie ile było złudnych nadzieji.
Powiem tylko że lekarz już przy pierwszej wizycie a było to 2 dnia po zakupie stwierdziła że suka jest za mała na swój wiek i z byt spokojna. I każdy kto posiadał goldena dziwił się że jest taka mała.
Hodowca którego po bilingach telefonicznych próbowałam namierzyć nie odbierał telefonów ale przecież w metryczce miałam wpisaną nazwę właściciela Panią Alicję Piórkowską która mieszkała we Wrocławiu a ja niby miałam psa z Zakopanego. Prtzez bazę danych hodowli namierzyła telefon do hodowli Pani Piórkowskiej i o dziwo odezwał się głos Pana z Zakopanego, który bardzo dobrze przypominał sobie fakt przywiezienia mi psa. Na niewieść o całej sytuacji powiedział tyko że jest mu barzo przykro. Jakoś nie poczuwał się do dania mi jakies propozycji rekompensaty straty. Stwierdził że gdyby u suki coś stwierdzono to by ją od razu uśpili bo sama już wiem jakie są to koszty leczenia.
Odechciało się nam psa
a ból pozostał.
Janka
janka
listopad 29th, 2008
Zapraszam do mojej nie domowoj hodowli owczarka niemieckiego “Von Granne” A co pseudohowcy hodują tylko w oborze? Zabronić sprzedaż psów bez rodowodów! P.S.Przepraszam za zły poski
Andrei
luty 8th, 2009
Witam Państwa sama kiedyś kupiłam pieska z hodowli teraz juz wiem że to był pseudo hodowca psy w garazu na poddaszu i okropny zapach sunia zdechła po tygodniu:( W tej chwili sama hoduje pieski i nikt mi nie powie że pies za 300 -500 zł jest to pies dobrze odchowany , a jesli ten tak zwany hodowca ma 10 ras i połowa z nich ma szczenięta to ile czasu taka osoba może im poświecić ???To jest chore i zgadzam się z Panem który wypowiadał się wcześniej powinno sie zabronić sprzedaży psów bez rodowodów
Joanna
luty 26th, 2009
też jestem za
ja osobiście chcę psa z rodowodem ale moja mama uważa że to wyrzucanie pieniędzy w błoto i że kupimy taniego yorka bez rodowodu
chciałabym się spytać jakie argumenty mogę wytoczyć na obronę rodowodu mojego przyszłego psa jeśli ktoś by mógł to proszę piszcie na mój e-mail:
adka207@wp.pl
Ada
luty 27th, 2009
Ja kupiłam yorka z rodowodem
byłam z nim wzwiązku w Katowicach niby york pani stwierdziła że ma za długi nos, nieważne ,gdy piesek dorastał ujawnła się u niego tężyczka[podobno dziedziczne pani u kturej kupiłam była zdziwiona ,jej suka podobno miała raz] weterynarze nic mi nie pomogli.Piesek ma teraz 10 lat .To zależy jak się trafi na jaki8ego hodowce.[żadnej rekombensaty nie otrzymałam.Tak jak się kupuje trzeba sporządzić umowe,bo hodowcy liczą tylko kase.[Mój piesek jest szczęśliwy tylko ma czasami napady tężyczki,wiem jak mu pomagać.pozdrawiam iżyczę szczęścia prz zakupie.
Danuta
sierpień 9th, 2009
Kupiłam yorka teriera z rodowodem od pani urszuli kowalczyk z KAZIMIERZOWKI kolo lublina pies był chory na nurzycę i jest chory do tej pory, dowiedziałam się że psy z tej hodowli mają wiele chorób genetycznych NUŻYCA, PRZEPUCHLINA,PROBLEMY JELITOWE itp.piesek ma 22 miesiace a wydaliśmy na leczenie ponad 10 tyś zł przepulinę też miał .Tak konczy nieuczćiwy hodowca http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2041221_yoek_suczka_hodowlana_z_uprawnieniami.html
joanna
sierpień 11th, 2009
nagonka na rasowy=rodowodowy to smiech na sali. polscy hodowcy to zarobkiewicze. kasa kasa. kilka hodowli dobrych a reszta to takie lecenie na kase. 2000 za psa?? fajnie. kasa ładnie jak sie płaci. ale jak potem cos sie dzieje złego z psem to pani juz sie nie poczówa do odpowiedzialnosci. psy z rodowodami z wadami powinny byc oddawane za darmo. pies to nie sposob na zarabianie. a ten cały wzorzec to kpina. człowiek sobie wymyslił. jakis ZKwP i mi wmówią ze moj pies ktorego matka wyglada i zachowuje sie jak np owczarek niemiecki nim niejest to niema ICH zaswiadczenia. albo pies po rodowodowych rodzicach nie bedzie miał rodowodu bo jego mamusia i tatus nie mieli 3 ocen na wystawach o wiadomym poziomie.
i sie dziwic ze ludzie kupuja psy u pseudohodowców. a co mają robic?? składac 2000 zł i czekac rok az pancia bedzie miała szczeniaczki.
czytałem wiele forów o psach. i na kazdych ludzie mowią: wszystkie pieski są kochane. ale tylko te z rodowodem są rasowe. a reszta kundelki. albo: wszystkie pieski sa kochane a w innym temacie: byłam wczoraj na spacerku i moją sunie zaczepił jakis mały głupi kundel.
taka miłosc do psów. ja sobie nieługo wezme psa od kuzynki znajomego. i wisi mi ze nie bedzie miał rodowodu. nie ma byc spełnieniem ambicji o rodowodowym psie. ma byc kochany.
a tak pozatym. jaka macie pewnosc dając 2000 zł ze psy były tak super karmione karmą za 200 zł uczone ładnie. i napewno z dobrego skojazenia?? zawsze mozna podrzucic szczeniaczki:D
NIE POPIERAM ZARABIANIA NA PSACH. PIES DLA KAŻDEGO A NIE DLA BOGATEGO. NIE PSEUDOCHODOWLOM. TAK DLA PSÓW BEZ RODOWODÓW.
paweł
sierpień 22nd, 2009
ja mam yorki minaturki do sprzedania a nie jestem jakim hodowca tych psow i nie jestem jakims brutalem czy cwaniakiem tylko raz pierwszy i ostatni raz ja dopuszczalam dla jej zdrowa bo raz sie powinno jakie kolwiek z3wierze dopuszczac!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiec sie z tym nie zgadzam w zupełnosci jedna wielka SCIEMA!!!! co tutaj piszecie
Kacha
sierpień 28th, 2009
Kupujac towarzysza na kilkanascie lat naszego i jego zycia, nie mozna przyjechać do hodowli i wziąć pieska. przed kupnem trzeba wpadać jak najczęściej, zobaczyć w jakich warunkach trzymane są szczeniaczki i ich mama, czy są razem, no i jak pieski reaguja na właściciela. Istotne jest, czy hodowca jest w stanie powiedzieć nam cos o każdymz maleństw, jest w stanie ocenić jego charakter i to, czy jest to pies dla nas. Pieski powinny być zadbane, szczęśliwe, chętne do zabawy jak na szczeniaki przystało, żadnych markotnych maluchów. Trzeba sprawdzic czy pieski nie mają na skórze żadnych uczuleniowych reakcji, jak jest taka możliwość obserwować stolec, czy jest prawidłowy, ew. wycieki z oczu i nosa(oczywiscie pożadany ich brak). Istotne jest równiez, czy hodowca interesuje się jakimi jestesmy ludźmi, zalezy mu na kontakcie z nami, interesuje się tym gdzie trafi jego pies, w jakich warunkach będzie mieszkał, czy będzie wystawiany, przeznaczony do dalszej hodowli czy nie. Warto przed zakupem pieska zkontaktować się z kimś kto ma już psa z tej hodowli. Hodowca hodowcy nie równy. Oczywiście kupując psa z rodowodem nie ma sie 100% pewności, ze piesek będzie spełniał nasze oczekiwania, ale pewna gwarancją jest umowa, która poważny hodowca z nami podpisze. Oczywiscie, można kupić psiaka za 600zł, mieć przysłowiowego farta i trafić na pięknego, zdrowego i zrównoważonego psychicznie psa. Można równiez kupić zwierzę za 1500zł i się zawieśc. Nie chcę generalizować, ale wydaje mi się, że wiekszość włascicieli psów z papierami kupuje takowe dla szpanu, kompletnie sie nie interesując w jakich warunkach piesek był wczesniej, a potem płacz i żal do wszystkich, tylko nie do siebie. jestem jak najbardziej za psami z rodowodem, uważam że tylko rodowodowy pies to pies rasowy, tylko to ludziom przydałoby się więcej wiedzy i odrobiny zainteresowania. Przed zakupem np pralki czy auta sprawdzamy wszystko, a jezeli o członka naszej rodziny to jestesmy dziwnie obojętni. Pretensje możemy miec tylko i wyłacznie do siebie.
Ola
wrzesień 12th, 2009
Niema takiej rasy york terier miniaturka .Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę york terier miniaturka i poczytać trochę http://www.proamare.com/
joanna
wrzesień 19th, 2009
Witam,
Jestem przeciętnie zarabiającą osobą. Borykam się z kredytami i z tym,żeby wystarczyło do ostatniego,a jednak kupując psa 3 miesiące temu zdecydowałam się wydać kupę kasy na psa z rodowodem. Mam sunię Golden Retriever. Zwyczajnie przekalkulowałam sobie,że wolę wydać na psa 1700zł teraz niż później 3-4 tys.na leczenie,operacje itp. W dodatku musiałabym patrzeć na cierpienie mojego pupila. Zanim kupiłam psa przeczytałam o danej rasie wszystko,co tylko byłam w stanie znaleźć. Wiedziałam na jakie choroby są narażone, szukałam dobrej,domowej,niewielkiej hodowli. I znalazłam. Kupiłam psa na raty, bo Hodowczyni widziała jak bardzo mi zależy na tym właśnie psie,że dużo wiem i chyba wzbudziłam zaufanie. Dziś mam kochaną sunię, która jest moim wdzięcznym towarzyszem i choć wiem,że jej rodzice są przebadani pod kątem dysplazji stawów biodr.i łokciowych ,nie są ze sobą spokrewnieni,to robię wszystko,żeby zapobiegać dysplazji.Trzeba mieć świadomość,że kupuje się towarzysza na wiele, wiele lat.Praktycznie członka rodziny. Takiego psa nie wyrzuci się na ulicę,kiedy się znudzi,choćby dlatego,że zbyt wiele kosztował. Więc może warto najpierw poczytać i zdobyć wiedzę, zanim pochopnie kupi się psa na bazarku,po to,żeby za rok, dwa czy kilka miesięcy zasilić szeregi niechcianych i nieszczęśliwych zwierząt w schroniskach,bo “zabawka” się znudziła…
Angela
wrzesień 30th, 2009
W Polsce Ludzie są zacowafni średnio co 1o polak wogóle zasługuje na psa
Weronika
październik 6th, 2009
NIECH KTOS ZAINTERESUJE SIE PSEUDOHODOWLA W KATOWICACH KOSTUCHNIE PRZY UL.SEZAMKOWEJ 35A, PROWADZONEJ PRZEZ P.KOMAROW. SA TAM HURTOWO SPRZEDAWANE SCHOROWANE SZCZENIETA. ONE BLAGAJA O POMOC
arleta
listopad 26th, 2009
Ja jestem za R=R kupuje psa z rodowodem
Monika
styczeń 26th, 2010
UWAŻAJCIE NA PSEUDO HODOWLĘ ZE ZWARDONIA.SPRZEDAJE NIBY MALTAŃCZYKI KTÓRE MAJĄ WADY ZGRYZU,ŚWIERZBOWCE USZNE,A KSIĄŻECZKI ZDROWIA NIE POSIADAJĄ PIECZĄTEK WETERYNARZA
Dagmara
czerwiec 14th, 2010
Pseudo są żal, mogę nawet podać 2 nazwy ich hodowli. Ale dobra, powstrzymam się tym razem. No, i nie ma mini yorków!
Przemysław
czerwiec 22nd, 2010
Jak już pisałam wcześniej kupiłam yorka z rodowodem tego z zadługim noskiem[stwierdzenie w ZK w Katowicach ocena p.MM.]Pytam dlaczego nie był ten piesek odrzucony przy przeglądzie .[piesek ma obecnie 12latek]Obecnie kupiłam suczkę bez rodowodu ma już rok jest zdrowa i ma prawidłowy zgryz gęsty włos[piesek z rodowodem ma przodozgryz tego nie widzieli w zk]
Danuta
czerwiec 23rd, 2010
Witam,przestrzegam przed kupnem psów w HODOWLI “FURIA” koło Tomaszowa Mazowieckiego.
Ja zakupiłam psa rasy shiba -inu- okazało sie po przyjeździe do domu że piesek jest chory.Piesek miał pchły- o czym zostalam poinformowana.
Hodowca utwierdzał że zastosował Frontline, lecz pchły nie znikały więc weterynarz aplikował kolejne środki.
Piesek miał nosek suchy, ciepły, był bardzo markotny.Już 2 go dnia weterynarz stwierdził że pieskowi coś jest.
Aplikował antybiotyki, odrobaczania. No niby zaczęło być już ok, ale pies nadal się drapał- na początku skojarzyliśmy to z pchłami.
Niestety kolejene środki nie dawały rezultatów. Hodowca zapewniał że dołozy sie do leczenia, lecz z biegiem informowania go o chorobie psa
robił się mniej chętny do jakichkolwiek rekompensat.Moja głupota - że nie mam umowy kupna-sprzedaży psa. Nie wiem czemu ale
kierowałam sie emocjami kupując pieska, a poza tym może naiwnie pomyślałam że hodowca musi kochać psy conajmniej jak ja
ale widze że w tym wypadku tak nie jest. Ogólnie piesek się męczył, drapał, ja nie mogłam spać widząc jak się męczy.Po wizycie u psiego dermatologa okazało się że piesek ma świerzb - nadal jest w trakcie leczenia. Hodowca nie odbiera telefonu, po przeczytaniu maila
również cisza. TAKŻE NIE POLECAM TEGO HODOWCY, Z tego co wiem ma wiele ras na sprzedaż. Sprzedaje bez faktury nie odprowadzając podatków….
anglo-tech
sierpień 7th, 2010
Prawda jest taka, że w ZK też są pseudohodowcy - a może jest ich większość. Tak więc 1. kupujemy rodowodowego, 2. przyglądamy się b. uważnie hodowli, czytamy na jej temat w internecie, pytamy się o nią, dowiadujemy się jakie mają osiągnięcia a jeśli to możliwe dowiadujemy się czegoś o starszym rodzeństwie naszego potencjalnego pupila. I tak nie mamy pewności, że ktoś nas nie robi w bambuko.
Maciek
listopad 5th, 2010
niestety rodowód i dobra???(polecona przez związek kynologiczny )hodowla to nie zawsze jest gwarancja, osobiscie doświadczyłam dwoch przypadków jeden piesek za świetnymi papierami chory(łzawiące oczko okazało się wrzodem środgałkowym -jak stwierdził lekarz wcześniej dlugo leczonym) drugi piesek o świetnym wyglądzie -egzemplarz wystawowy i powaznie spaczonym charakterze,kupiłam 5 tygodniowe!!! ( po przeglądzie ) dzikie zwierzątko ,które kochamy uwielbiamy ,wychowujemy a nadal jest przestraszone,neurotyczne i agresywne( był zapchlony i ze świerzbem a co przeżył w hodowli nie chcę nawet wiedzieć.Uwaząjcie.
Ala
listopad 8th, 2010
pan pp i bb o l o k zs
monika
grudzień 4th, 2010
pan pp i bb xd
monika
grudzień 4th, 2010
Pies rasowy to tylko z rodowodem/metryką.Szczenięta po rodowodowych rodzicach ale bez papierów już są kundlami.Czyli psami bez możliwości potwierdzenia przodków-czyli mówimy o nich ,,w typie rasy,,lub ,,kundle,,.Nie mylić z mieszańcami(bo tak własnie potocznie,błędnie się je nazywa).Co do wyboru kupna psa rasowego-każdy musi podjąć decyzję sam.Czasem psiaki z pseudohodowli mieszkają w koszmarnych warunkach,niedożywione,chore itd.,ale zdarza się to w tych zarejestrowanych hodowlach.Sztuczki hodowców ,,rodowodowych,, są zdumiewające: np.właśnie kupują ładne psiaki z pseudo i podstawiają pod swój miot-mają parę szczeniąt więcej ,które kupili za 300zł a sprzedadzą je za 2000.Rozmnażaja wadliwe psy i wciskają je laikom.Na wystawę wprowadzają sukę która jest inna niż papiery…bo tamta ma wadę dyskwalifikującą i uprawnień by nie dostala.Farbują,operują,wstawiają implanty jader,korygują zgryzy i wiele innych oszustw się dopuszczają….Bo to kasa,czysty zarobek,muszą sobie odbić za wystawy,składki,badania itd.Czyli gdybym chciał psa na wystawy to kupiłbym rasowego,ale jeśli do kochania to raczej w typie rasy,z pseudo ale dobrymi warunkami,gdzie szczenięta mają szczepienia,są odżywione,rodzice wyglądają zdrowo,a szczenięta mają zaświadczenie od weta ze są zdrowe.
Tomaszek
grudzień 19th, 2010
kupiliśmy maltańczyka w środę 22 grudnia po sześciu dniach nam zdechł z powodu parwowirozy więc nie radzę kupować u P.komorow w katowicach na ul.sezamkowej 35a ponieważ tę psy są chore od urodzenia życzę szęścia przy zakupie
Jzabela
styczeń 3rd, 2011
Jak sądzicie ile hodowca wydał na krycie? My byliśmy w Ryczowie aby sprawdzić szczenięta i zobaczyć po ile są. Okazało się że 5 po 2 tysiące złotych. Powiedzieli że na krycie wydali 10 tysięcy złotych aby pieski były wolne od chorób genetycznych jak dysplazja.
Anna
styczeń 16th, 2011
w dniu 9.01.2011 kupiliśmy owczarka niemieckiego od Państwa Komarow z Katowic z ulicy Sezamkowej 35a. Niestety pies jest chory, ma parwowirozę, grzybicę uszu oraz zapalenie stawów. Jesteśmy dobrej myśli ale chciałam przestrzec innych. Sprawę na pewno zgłoszę do sanepidu ponieważ przyczyniają się oni do rozprzestrzeniania groźnych chorób zakaźnych.
Agnieszka
styczeń 19th, 2011
Kupiłam za 2500 zł psa z rodowodem w hodowli Bodygard. Niestety psiak ma 2 wady genetyczne. Silna dysplazja i jest wnętrem. Przestrzegam wszystkich przed tą hodowlą. Bodygard NIE !!!!!
Olga
styczeń 24th, 2011
My też kupiliśmy w listopadzie szczeniaka rasy west w Katowicach na ulicy Sezamkowej u państwa Komarow. Po dwóch dniach pies zaczął wymiotować, miał biegunkę i był w ciężkim stanie. Udało się go wyleczyć choć kosztowało to kilkaset złotych. Jest przekochany, ale dolegliwości co jakiś czas nawracają.Przestrzegam przed tym adresem.
beata
luty 27th, 2011
Co myślicie o hodowli” Von baron aus hindenburg” z Paczkowa
julka
marzec 6th, 2011
WITAM BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O KONTAKT MAILOWY BĄDŹ TELEFONICZNY KTO ZAKUPIŁ PSA OD NIEJAKICH PAŃSTWA KOMAROW Z KATOWIC UL> SEZAMKOWEJ #%> PROSZE PISAĆ
EWELINA
marzec 27th, 2011
mój mail: ewelinaknapik@gmail.com
tel: 795 745 406
EWELINA
marzec 27th, 2011
Gg1eVn http://djUhw3m9CapHj49gLldr41b0v.com
frenk
marzec 29th, 2011
witam.my też kupiliśmy westika z hodowli kozie głowy koło Częstochowy w marcu suczka miała mieć 2miesiące okazało się że ma 4 do 5 tygodnii problemy zaczęły się 3dnia po zakupie westika to że miała miesiąc to nic w porównaniu jaką diagnozę zaczeli wystawiać weterynarze pojechaliśmy do kliniki wet.okazało się że nasza suczka ma b.rzadki zespół botalla ,hodowcy zapewniali że piesek jest 100% zdrowy.choroba ta objawiała się gromadzeniu się wody w organizmie brzuch i dalej zalewała płuca.jeżdziliśmy do kliniki i spuszczali wodę było ok.ale kilka dni i to samo powracało .klinika w Radomiu pracują tam naprawdę ludzie z powołaniem do tego zawodu.ale niestety klinika ta jest oddalona o 40km.od nas i pojechaliśmy do weter. w naszej miejscowości weter. nie dał rady nasza Blanka udusiła się jest to choroba serca tak że przestrzegam przed tą pseudohodowlą w KoziE Głowy koło Częstochowy
ewa
kwiecień 17th, 2011
WITAM BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O KONTAKT KTO MIAŁ STYCZNOŚĆ Z PSEUDOHODOWCAMI Z KATOWIC Z ULICY SEZMKOWEJ. SPRAWE ZGŁOSIŁAM DO TVN I POTRZEBNI SĄ LUDZIE KTORZY RÓWNIEŻ KUPILI TAM PSY> LUDZIE ZRÓBMY Z TYM PORZĄDEK> TAK NIE MOŻE ZNOWU TYM LUDZIĄ TO PRZEJŚĆ NA SUCHO. ewelinaknapik@gmail.com 795 745 406
EWELINA
maj 5th, 2011
kupiliśmy maltańczyka u państwa Komarow na ulicy Sezamkowej w kwietniu br. Po tygodniu straszna diagnoza parwowiroza. nie udało sie nam go uratować choć robiliśmy wszystko, na koniec dostał sepsy. to straszne że tam wciąz sa pieski, w tym strasznym wirusie, żyja obok siebie. dzis w klinice w której leczyliśmy naszego psa dowiedziałam się że wczoraj umarł golden z tej pseudo hodowli. bo to nie jest hodowla. dziwie się jak Ci ludzie mogą spać spokojnie, a najgorsze jest to, ze oboje są lekarzami. zero moralności. tragedia. NIE KUPUJCIE TAM PSÓW BO KUPICIE TYLKO ROZPACZ.
dariusz
maj 7th, 2011
proszę może ktoś wie coś na temat hodowli Amore Mio z Poznania. mają maltańczyki
dariusz
maj 7th, 2011
Dariuszu ty zakupiłeś na ulicy sezamkowej?w katowicach?ja też..kupiłam tam goldena,po przeczytaniu tego co napisałeś aż ciarki mnie przeszły…już sie martwie o swojego psa chociaż mam go dopiero jednej dzien..
Ola
maj 9th, 2011
5 lat temu kupiłam przez pośrednika w Katowicach na Sezamkowj Goldenkę bez rodowodu. Przywieźli mi ją z Czech. Mam najcudniejszego psa pod słońcem. Zdrowy i grzeczny.
Anna
czerwiec 6th, 2011
ja również zakupiłam owczarka niemieckiego na ulicy sezamkowej w Katowicach, był chory na parwowirozę, nie udało Nam się go uratować. Co więcej, w książeczce zdrowia pieska były pieczątki weterynarza potwierdzające (rzekomo) szczepienia psa, brak mi słów by opisać ból i cierpienie jakie przeżywał Nasz piesek.. niewyborażalny dla mnie jest fakt, że Ci ludzie wciąż kontynuują swą działalność i pozostają bezkarni od lat.
Kasia
czerwiec 27th, 2011
Ja też kupiłem psa w katowicach przy ul.sezamkowej 35a . Kupiłem śliczną huską 8 czerwca tego roku , z początku zdrowa , szczęśliwa suczka , lecz 3 dni później zaczął się koszmar z PARWOWIROZĄ !!! Ratowaliśmy ją tydzień , ale 18 czerwca huska padła . W dodatku 2 szczepienie było wykonane w dniu odbioru psa !!! Po psie zostały tylko rzeczy , pusta buda i smutek . NIE KUPUJCIE TAM PSÓW !!
Andrzej
lipiec 26th, 2011
Zglaszalam juz pseudohodowle p. Komarow do roznych fundacji, ale zostalam zbyta odpowiedzia ze byla tam kontrola i psiaki sa zdrowe i zadbane. Oczywiscie jest to nieprawda, bo sama jestem posiadaczka goldena od p. Komarow. Pies jest kochany ale od poczatku mial problemy zdrowotne, mial i ma. Do tego jeszcze dysplazja stawow biodrowych. Nie rozumiem dlaczego nikt nic z tym nie robi. Ja probowalam, ale zostalam zbyta…
arleta
lipiec 31st, 2011
Aż mnie ciarki przechodzą jak czytam Wasze posty. Ja też kupiłam psiaka u państwa Komarow w marcu 2011. Jest to foksterier szorstkowłosy i sunia jest całkowicie zdrowa. Odebrałam ją w wieku 6 tygodni. Sama zdrobiłam jej wszystkie szczepienia i odrobaczenie. Strach pomyśleć że mogłaby być chora. Co prawda widziałam że jest tam “hurtownia” psów, ale nie brałam pod uwagę takich chorób.
Pozdrawiam
aśka
sierpień 3rd, 2011
witam. 01.08. br kupilam od panstwa komarow pieska yorka i jak mnie zapewniano piesek jest okaz zdrowia. jednak dzisiaj czyli po 8 dniach został uspany. 4 dni probowalam go ratowac ale bezskutecznie. diagnoza: ciezki oddechowy przebieg nosowki. zal mi tych pieskow bo moj meczył sie potwornie pozdrawiam.
romana
sierpień 9th, 2011
witam .chciałabym również przestrzec wszystkich przed zakupem piesków u p.Komorow,ja niestety nie trafilam na tą stronkę wcześniej.Zakupiłam ok.1 m-ca temu owczarka niemieckiego u.p.Komorow-rónież zapewniał mnie ,że piesek jest zdrowy.Niestety okazało się,(po tym jak zaraził innego pieska,ktory z ledwścią został odratowany)ze ma lambrie,glisdy,zapalenie uszu oraz strasznie jest zapchlony.Mam tylko nadzieje,ze na tym się zakończy.Odradzam wszystkim.pozdrawiam
Izabela
sierpień 10th, 2011
jakies info o ARGE Duma Regiony Wrocław ? Będę wdzięczna za odpowiedź
Aneta
sierpień 13th, 2011
Witam, kupiliśmy psa Jack Russle Terriera u “pana” ja niestety nazwał bym go bydlakiem, Adama Kietrza z Wielkopolski. Psa odebraliśmy w Koninie, mały Jack russel był transportowany w bagażniku samochodu, a po okazaniu książeczki zdrowia psa brakowało pieczątki i był sam podpis weta. Pies niestety był chory na parowirozę i ma naprawde nikłe szanse na przeżycie, najgorzej że jeżeli nasza sunia zachorowała na cos takiego znaczy ze miała kontakt z kałem psa prawdopodbnie starszego który był nosicielem. Choroba ma swoją szczepionke która bodajże jest podawana jako druga w fazie dorastania psiaka, więc dało sie tego uniknąć, czyste zaniedbanie ze strony właściciela a “hoduje” jeszcze maltańczyki i mopsy.
Piotr
sierpień 18th, 2011
Witam, kupiłam pieska rasy west 13.08.2011r. u P.Komarow w Katowicach-Kostuchnie na ulicy Sezamkowej 35a radzę żeby nikt tam nie zaglądał. Piesek miał cały czas wywieszony języczek myśleliśmy że to z powodu wysokiej temperatury na podwórku.Trzeciego dnia postanowiliśmy pojechać do weterynarza okazało się że piesek ma początki choroby Osteopatii czaszkowo-żuchwiowej choroba jest od urodzenia.Dlatego miał cały czas wywieszony język.Zadzwoniliśmy do nich i powiedzieli że pies się musiał uderzyć lub spaść.Nie rozumiem jak można być tak bezczelnym i nieodpowiedzialnym.Ci ludzie na pewno za to odpowiedzą może nie teraz ale kiedyś na pewno.Szkoda mi tylko tych zwierząt.
Dominika
sierpień 19th, 2011
Tak czytam Sz.Państwo co piszecie,są ludzie biedni i inni,dobrzy, cwaniacy i jacy tacy.Nikt nie wypowiada się na temat,Jakie Dokumenty i za jaką kwotę sprzedaje się razem z psem. 1. Opis weterynarza 2. ŚWIADECTWO 3.Książka szczepień 4.Jak wygląda rodowód Komentarz do tego tylko taki; ja chciałem kupić psa od polecanej osoby w 1993 roku.Sprawdzam najpierw dokumenty,a tu kopia piesek zdublowany.Jak się okazało były dwie suczki na działce.Dzisiaj nie dziwię się że tak ludzie podchodzą do PZKwP Życzę szczęścia w zakupach.Polecam region Warszawy
Robert
sierpień 25th, 2011
Bo Pan Andriej Komarow nie jest hodowcą psów - tylko HANDLARZEM psami!
Arek
wrzesień 13th, 2011
też kupiłam pieska- syberiana z tej hodowli przy sezamkowej w katowicach, 2 lata temu, sunia była strasznie wystraszona pani podała mi ją zawiniętą w starą szmatę, było mi jej żal dlatego jest u mnie, na drugi dzień po odbiorze zabrałam ją do weterynarza,w pierwszej kolejności ją odrobaczył, potem wszystkie szczepienia, całe szczęście jest zdrowa tylko straszny z niej łakomczuch
Powinno się ukarać tych handlarzy!!! przehandlowali tyle psich nieszczęśc…
monik
październik 4th, 2011
Kupiłem 2 dni temu w katowicach na sezamkowej spaniela. Psina jest chora i wymaga leczenia…zapalenie spojówek, niedożywiony, biegunka z krwią. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego. Dzwoniłem tam ale rozmowa z tymi rzeźnikami jest śmieszna, kobieta twierdzi, że hodowla jest wzorcowa, b.dobra opieka, karma itd…ręce opadają. ODRADZAM STANOWCZO.
Bartek
październik 31st, 2011
Witam wszystkich,ja kupiłem z rodziną pięknego szczeniaczka owczarka podhalańskiego.Kupiłem go na Krupówkach w Zakopanem dnia 30.10.2011 od miłego ,starszego pana który zapewniał ,że szczeniaczek jest zdrowy.Mój pierwszy piesek,zakupiony impulsywnie niestety bez dokumentacji.śliczna biała kuleczka.Zaraz został odrobaczony,umówiony na szczepienie lecz niestety po trzech dniach wyrok-parwowiroza .Mój ukochany pupilek po czterech dniach w klinice weterynaryjnej umarł mi na rękach.Moje serce pękło na pół,kiedy o tym piszę łzy spływają mi po policzkach.Przestrzegam nie kupujcie zwierzaków na ulicy(teraz to wiem). Dodam że nie odpuszczę skurwie..wi
który tak traktuje zwierzęta.Cieszę się tylko dlatego ,że nasz kochany BASTEREK przeżył swoje ostatnie cztery dni otoczony ciepłem oraz miłością której nie da się opisać .
STRZEŻCIE SIĘ TAKICH SPRZEDAWCÓW SKURWI.LI.
DODAM ŻE JESTEŚMY BARDZO UPARCI I SPRAWA SPRZEDAWCY -OSZUSTA-GNOJA NIE ZOSTANIE ZAKOŃCZONA SZYBKO.W DNIU DZISIEJSZYM PISZĘ DO PROKURATURY,TOZ-U,ITP.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH
Robert
listopad 4th, 2011
P.Komorowscy to pośrednicy .Sprowadzają psy z Słowacji z chowu klatkowego i z Rosji .Sklep zoologiczny M1 w Czeladzi systematycznie napędza bisnes tym oprawcom .Mój pies też zdechł po 3 dniach zakupu .Sekcja wykazała że był nie szczepiony , jadł jakieś trociny , silna robaczyca i wodogłowie .Jeszcze wtedy urzędowali na Wolnosci w Chorzowie .Ludzie nie kupujcie w tym miejscu piesków i kotów .Mam nadzieję że dzięki nowej ustawie ukruci sie im im zoologikom sprzedającym Psy , Koty i Malpy tak jak jest w M1 czeladz
Aga
listopad 10th, 2011
A to Komorowscy chyba o sobie piszą .Teraz to znalazłam ………………..Dobra Hodowla Katowice Sezamkowa
Bardzo dobra hodowla to ta, gdzie jej właściciel pilnuje, aby rodzące się szczenięta były zdrowe i aby w późniejszym okresie znalazły nowy dobry dom. Dobry hodowca starannie dba o swoją sukę, nie tylko w momencie porodu. Dobry hodowca dba o rozwój rasy nie tylko pod względem ilościowym.Tym hodowcą jest np. znany hodowca psów rasowych w Katowicach z Ulicy Sezamkowej 35a. Przykładem pieska z ich hodowli jest Coco.Nie istnieje jednak hodowla, w której rodzą się tylko przyszłe championy. Oczywiście, idealnie będzie, aby w całym miocie urodziły się dwa bardzo dobre szczenięta takie, którymi można by się później pochwalić. Tutaj przede wszystkim upatruje się rolę hodowcy, aby potrafił wyselekcjonować szczenięta wystawowe. Dobry hodowca nie potrzebuje mieć dużej hodowli z wieloma sukami. Może to być również hodowca posiadający tylko jednego psa, bo najważniejsze jest to, aby z rozwagą dokonywać wyboru reproduktora, a potem dbać o należyte odchowanie szczeniąt. W hodowli nie chodzi zwykle o to, żeby suka zapłodniona została pierwszym psem zza płotu. Niektórzy hodowcy stawiają sobie tak ambitne cele, że na zapłodnienie potrafią przejechać nawet wiele Państw. Z innej jednak strony, nawet najdłuższe podróże do reproduktorów nie zapewnią, że miot będzie fenomenalny. Każdy hodowca marzy o bardzo dobrych szczeniętach, na których zbuduje swoja legendę i dlatego wszelkie decyzje dotyczące rozrodu należy podejmować z rozwagą
Aga
listopad 10th, 2011
6 lutego 2010 kupiłam w Katowicach Kostuchnej na ulicy Sezamkowej ślicznego, białego maltańczyka (miniaturkę) która na dzień dzisiejszy waży 5,5 kg. Kocham go całym sercem pomimo tego, że moja “miniaturka” tak wyrosła:). 7 lutego 2010 wylądowaliśmy już z moim Basterkiem w klinice weterynaryjnej-wymioty, ogólne osłabienie. Drżałam o jego zdrowie, życie.Po krótkim czasie pojawiły się problemy z uszkami, które trwają do dnia dzisiejszego. Po wnikliwym badaniu przez weterynarza okazało się ,że mój Basterek ma pasożyta w uchu. Nie wspomne już ile funduszy pochłoneło leczenie mojego pupila. Ale dla mnie najważniejsze jest jego dobre samopoczucie i zdrowie. Jestem przerażona komentarzami pisanymi przez innych właścicieli swoich czworonożnych pociech, ale był czas, że myslałam, że to tylko mnie spotkało. Szczerze mówiąc uważam, że Ci państwo powinni ponieść karę za “produkcję” tych małych biednych psiaczków..Teraz już wiem dlaczego nie było możliwości zobaczyć mamę i rodzeństwo mojego psiaka. Pozdrawiam.
Jolka
listopad 11th, 2011
Witam,
Zamierzam kupić cocera u tych ludzi z Katowic.. martwię się bo ludzi piszą takie złe rzeczy ;/ piesek jak oglądałam wyglądał na zdrowego i nie wiem co mam robić ;/ zaliczkę dałam
Karolina
listopad 26th, 2011
Zainteresowałem się yorkami od tej pani, ale chyba zrezygnuje mimo to iż od koleżanki sąsiedzi kupili tam psa i jest zdrowy.
Paul
listopad 27th, 2011
Wystarczy, że wspomniałam o przebadaniu szczeniaka przed zakupem (podpisaniem umowy) i już można było zauważyć po ich reakcji, że coś kombinują. Mam nadzieje, że jak najszybciej ludzie coś zrobią z nimi…
xxx
listopad 28th, 2011
Jakie hodowle z rodowodem takie i bez to zalezy od ludzi ktorzy je hoduja kazdy dazy w jednym celu kasa zgadzam sie ale ucziwie
chciałam kupic szpica pomeriana pojechałam do renomowanej hodowli w Warszawie włascicielka mieszkala w centrum 27 km było do pieskow od miejsca zamieszkania w jedna strone z licznikiem w samochodzie dojechalismy
było tam zimno jak holera
PSY baly sie wlasciciela
słynnej hodowli gdy złapali mi moja suczke ktora miałam kupic to narobila ze strachu
mi prosto w rece trzasla sie z tego dobrobytu płacilam ciezkie piniadze za psa
300km przejechanych mam pieska 3 lata boi sie dalej
nie ma wystaw szczeniat piniedzy straconych to 3 tysiace zł w 2008r tyle z renomowanej hodowli suczka z wadami uzebienia a umowe
napisala ze mi ja dała nie sprzedala a była 2 letnia
ze nie mam z nia nigdzie isc
przez okres 14 dni poszlam do zwiazku to parski smiechem
ale nikt mi nie powiedział
ze ja trzeba zwrocic pomuc mi
taka prawda jest z zwiazkami
a to nie jeden przypadek tacy sami tylko HRONIONI
byłam w łodzi chciałam
kupic zrodowodem pieska do niej by nie było taka wystraszona ptyałam przez telefon czy nadaje sie na ystawy TAK TAK przyjechalismy a tu tyłozgrys mowie pytałam
A ONA NA TO TO MAM ISC KU SEDZIA CO ZGRYZU NIE KU DENTYTAOGLADAJA a to ci ci
pierwszy raz widzialam babe
TO DOBRE HODOWLE POLECAM
Z RODOWODEM JAK NA PIERWSZY RAZ TYLKO KUPIC RODOWODOWE
TYLKO W SCHRONISKU BEZ STRESU I DLUGO ZYWOTNE
Ewa
grudzień 1st, 2011
Ludzie jeśli dbacie o swoje dzieci i niechcecie robić im rozpaczy unikajcie tych rzeźników Komarowów z Katowic ul. Sezamkowa. Tam chyba wszystkie psy są chore i zarobaczone.Szczepionki i odrobaczenia wpisane do ksiażeczki to fikcja.
nik
grudzień 14th, 2011
UWAGA! Kupiłam cudną sunię shih - tzu u Państwa Komarow w KATOWICACH _ KOSTUCHNA na ulicy SEZAMKOWEJ 35 Po 2 dniach zaczeła dziwnie kaszleć i zaciągać. Pies jest chory. Mam tylko nadzieję, że uda mi się ją z tego wyciągnąć, bo naprawdę skradła nam serce. Sprzedano mi ją za 550zł. Leczenie jej pochłonęło już około 500zł a to nie koniec. Dostałam od nich książeczkę zdrowia ze szczepieniami ale dam głowę,że tak naprawdę ich nie było.Pani Komarow jest pediatrą - żałosne. Muszę coś z tym zrobić.Dlatego też ostrzegam innych przed kupnem tam zwierząt!!!!!!
Monika
grudzień 16th, 2011
Tak.tak ale jednak ważne są pieniądze bardzo ! bym chciał mieć bolończyka miałem już alewtedy pracowałem i było mnie stac na jego zakup teraz jestem na emeryturze i jak to w zyciu teraz kieruje mna tylko cena jak uda mi się kupić bolończyka z t/zw. kartonu i taniej to napewno kupię ! może uratuję mu życie .MOŻE DOBRZE ROBIĘ MOŻE ŻLE ALE TAKIE JEST ŻYCIE.U mnie na rynku sprzedaje się pieski z t/zw kartonu mam świadomość że jak nie sprzeda to chyba coś z nimi robi strasznego a tak chociaz jednego uratuje zaraz ktoś powie jak wrzyscy tak będą robili ble,ble,ble takie tam gadanie .Chętnie wezmę pieska z chodowli ale cena bolończyka jest zaporowa z chodowliwięc sami państwo rozumiecie niemam wyjścia. POZDRAWIAM
MAWI
grudzień 21st, 2011
Dzisiaj to pojecie zostalo spaczone. Uwazam, ze pseudohodowca moze byc rozniwez czlowiek rozmnazajacy psy rodowodowe, tzn patrzacy tylko na zysk. Niestety tym mianem okresla sie tez ludzi, ktoprzy mozna psy bez papierow. Nic w tym zlego skoro chca to robic. Oczywiscie “brudzi” sie wtedy rasa. jednak uwazam, ze nazywanie ich pseudohodowcami jest bardzo krzywdzace. Pewnie to spaczenie wprowadzili pseudohodowcy psow rodowodowych patrzacych ejdynie na zysk, ktorzy w innych widza tylko konkurencje. Widzialam juz hodowle psow rodowodowych ktore byly dla mnie pseudohodowla.
klamerka
grudzień 23rd, 2011
Witam .Agata ma racje że M1 Czeladz kupuje psy i koty od tych ludzi z Sezamkowej .Koleżanka która tam pracuje mówi że w tygodniu nawet 45 zwierząt ten sklep kupuje .Bez szczepien a potem leza na zapleczu na kroplówkach .Kupili ostatnio pseudo jamnikaza 200 a sklwp sporzedal po 950 .Szok tak Szok .Co drugi pies jest chory ale skleop stac zeby psa na straty dac bo korzyc ze sprzedazy jest pięciokrotna .,Podobno ten facet z rosji skupuje z Słowacji psy z chowu klatkowego dlatego tak tanio
Beata
grudzień 30th, 2011
Ich zdjęcia na Gratce są od 8 lat te same , psy w tych samych legowiskach tylko to zdjęc bo na salony te pieski nie wejdą .Dobrze że przepisy się zmieniają ale domu na tych psach się dorobili .Biedne pieski .Ludzie nie kupujcie tam zwierząt
Aga
grudzień 30th, 2011
Witam
Mam taką jak to mówicie PSEUDOHODOWLĘ I tu nie mogę zgodzić sie ze wszyskimi komentarzami. Moje pieski są kochane i zadbane, warunki mają idealne,są odrobaczane i karmione odpowiednią karmą,nie wiedzą co to klatka. Na wystawy nie mam czasu jeżdzić i uważam,że to bzdura i napełnianie kiesy organizatorom tych głópawek (bo nie zawsze pies zaliczy ją za pierwszym razem, a żeby mógł być hodowlany to musi zaliczyć dwie wystawy krajowe i jedną międzynarodową na wysokiej pozycji).Mam psa z rodowodem i wiem co mówię(złotego medalistę) ale proszę mi wierzyć papier nie wyróżnia go od innych psów. Czy myślicie, że w hodowli gdzie psy mają rodowody to nie chorują proszę mi wierzyć,że bywa różnie jeśli ktoś to robi wyłącznie dla pieniędzy to nie ważne czy są to psy z rodowodem czy nie to i tak może zdarzyć się,że są zaniedbane, poza tym nie każdego stać na kupno psa z rodowodem, a bardzo chce mieć pupila określonej rasy.
Małgorzata
styczeń 2nd, 2012
Dałam komentarz,ale go skasowali.Kupiłam przed Wigilią kota,niby brytyjczyka.miał się urodzić we wrześniu i Ci państwo wpierali mi,że to duży brytyjczyk.Nawet na umowie kupna ma wrześniową datę urodzin.Weterynarz się pośmiał,bo to kot około roczny!!!!Był zapchlony,nie zaszczepiony,z zapaleniem dziąseł(podobno choroba nieuleczalna,grozi wyrwaniem kotu zębów)!!Wystraszony o nieprzyjemnym zapachu.Ale kupiłam go za 650zł,bo miał być pod choinkę dla samotnej osoby.Tak się robi interesy,przestrzegam przed Sezamkową!!!
basia
styczeń 4th, 2012
U co sądzić się mam,albo oddać kota??Poniosłam już koszta weterynaryjne!!!Co dalej?Oni są ciągle i handel kwitnie i nabijają się ze mnie i kieszenie kasą!!!
basia
styczeń 4th, 2012
Zeby miec szczenieta z rodowodem, wystarczy “obleciec” trzy wystawy i dostac ocene minimum bardzo dobra z suka. Nie trzeba robic championatow. W wystawach chodzi o to, by znawcy rasy obejrzeli suke czy ma prawidlowa budowe. Wielu z sedziow jest rowniez lekarzami weterynarii. Jezeli ktos chce hodowac pieski to nikt i nic nie stoi na przeszkodzie by sprzedawac nawet oddawac psy po 10zl z metryka.
Agatka
styczeń 5th, 2012
Kupiłas Brytyjczyka u tych ruskich pośredników ?Ja też …Kot był leczony okazało sie ze ma Lambriozę , Toksoplazmozę .Kot nie żyje a mąz się leczy na lambriie
Irka
styczeń 5th, 2012
Tydzien temu kupiłam pieska w Katowicach przy Sezamkowej i ma parwawiroze.
Dopiero teraz trafiłam na tą stronę.
Jestem przerażona i złamana. Nie wiem Czy Moja psiunka przeżyje.
Jak można tak postępować?
Ania
styczeń 7th, 2012
Wlasnie MOJ piesek odszedł w wielkiej mleczarni.
Nie umiem tego przyjąć
Ania
styczeń 8th, 2012
czytam te komentarze i wierzyć mi się nie chce, że ten koszmar wciąż trwa i nic nie można zrobić !!??!! ja też przeżywałam śmierć kupionego tam psiaka w 2008 r., zgłaszałam, próbowałam coś z tym zrobić, ale niestety… dlaczego nikt się tym nie interesuje i pozwala na śmierć tych biednych zwierząt ???!!!???
Kasia
styczeń 8th, 2012
Bardzoooo przezywam straszną śmierć mojego pieska.
Zastanawiam się Czy w dzisiejszych czasach tylko pieniądze się liczą?
Ania
styczeń 8th, 2012
Bóg jest sprawiedliwy i to co wycierpiały te wszystkie biedne pieski przez tych rzeźników Komarowów dotknie bezpośrednio ich samych. Sami przekonają się jak one cierpiały.
nik
styczeń 10th, 2012
Zła ustawa, zarejestrować wszystkie hodowle, niech płacą podatki, Państwo się wzbogaci, ludzie dorobią, nakazać kontrolę 2 razy w roku, to by było najmądrzejsze.
Hodowle rodowodowe to ludzie pazerni na kasę to też pseudohodowcy.
Tydzień temu kupiłam labradora biszkoptowego 5-cio miesięcznego z hodowli z Białegostoku, prosiłam o pieska wystawowego i taki miał być, niestety ja nie mogłam po niego jechać, bo to było 350 km od mojego miejsca zamieszkania, pojechał mój mąż, który nie sprawdził szczeniaka, bo był przekonany, że jak kupuje z rodowodem to musi być wszystko w porządku, jak go przywiózł do domu od razu zauważyłam, że jest zabiedzony i do tego miał wyłamany palec od tylniej łapy, aż mu paznokieć urósł bardzo długi, b palec sterczał do góry i się naturalnie nie zdzierał, na dodatek nie miał aktualnych szczepień, pojechałam szybko do weterynarza po zaświadczenie o stanie zdrowia pieska i wysłałam temu pseudohodowcy psów z rodowodem i nastraszyłam, że jak nie odbierze psa na swój koszt zgłosze go do związku i do sądu, pomogło, na drugi dzień od rana przyjechali po psa, pieniadze oddali, ale to nie koniec historii tego hodowcy, zaczęłam szukać następnego labradora z ogłoszenia i natknęłam się na osobę, która kupiła z tego samego miotu i od tego samego hodowcy z Białegostoku co ja labradora5-cio miesięcznego. Dogadaliśmy się, że chce go wydać za pół ceny ponieważ, pies choruje, bo nie miał szczepień a hodowca nie chce go przyjąć, podszkoliłam go co ma zrobić, żeby mu przyjął tego psa.
Podsumowując, nie ważne czy hodowca psów rodowodowych czy bez wszędzie są nieuczciwi ludzie.
Nawet bym powiedziała, że czasami te psy bez rodowodu są zdrowsze i ładniejsze jak te z rodowodem.
Walkę powinno się wytoczyć handlarzom i wszystkim tym, co sprzedają chore psy bo to przez nich całe to zamieszanie.
Marta
styczeń 18th, 2012
Ja mam z mama wlasna mini hodowle psiakow rasy Yorkshire terrier. Mamy 2 suczki i 2 pieski. Nie maja rodowodow. Pomimo to nie jestesmy pseudohodowcami. Psiaki sa dobrze karmione. na poczatku karmi je matka . pozniej pieski sa dokarmiane przez nas mlekiem niemieckiej firmy bogena nastepnie sucha karma royal canin starter. Teraz to jest nasz 7 miot (25 psiakow) ktory odchowalysmy z mama i pieski nie sa ani zabiedzone ani brudne. pochodza z troskliwego czystego domu. Maja szczepienia i odrobaczenie.Jestesmy w stalym kontakcie z weterynarzem. kazdy piesek przy odbiorze przez nowego wlasciciela dostaje wzprawke(jedzonko ktore powinien jesc oraz jajas zabawke zeby czul matke) oraz dokladne wtyczne jak karmic malucha. Jestesmy rowniez caly czas w kontakcie z nowymi wlascicielami psiakow i w kazdej chwili mozna sie z nami skontaktowac w razie jakich kolwiek niejasnosci , Prosze wiec nie pisac ze kazda hodowla w ktorej psiaki nie maja rodowodu jest pseudo hodowla a wlascicielowi zalezy tylko na zarabianiu kasy bo to nie prawda. Nam zalezy na tym aby piesek trafif w dobre rece. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
melka
styczeń 25th, 2012
melka czy ty dobrze masz pod tą swoją pustą kopułą? rozmnażasz swoje słitaśne yoreczki kiedy to psy w schroniskach umierają w czasie mrozów bo właśnie tacy EGOIŚCI jak ty zabieracie im potencjalne domy ! Sama się rozmnażaj co 9 miesięcy zobaczysz jakie to fajne :/ ludzie wasze posty wołają o pomste do nieba! XXl wiek a takie zacofanie !
Shinya
styczeń 31st, 2012