Program
"Stop pseudohodowcom!
Rasowy = Rodowodowy"

powstał z inicjatywy
Fundacji Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt

Chcesz kupić rasowego psa? Strzeż się pseudohodowcy!

Ten tekst należy zacząć o jakże oczywistego, choć niektórym obcego stwierdzenia, że pseudohodowca to wróg zwierząt. To brutal i cwaniak nastawiony na zrobienie „dobrego” interesu, widzący w zwierzęciu jedynie potencjał finansowy i gardzący jego prawami.

Bo jak inaczej nazwać człowieka rozmnażającego psy w ciemnych piwnicach lub klatkach i sprzedającego szczenięta byle gdzie, byle jak i byle komu? Jak inaczej nazwać człowieka, którego nie obchodzi, co dalej stanie się ze szczenięciem, czy jaka dorosły pies będzie musiał brać udział w walkach psów, trafi na ulicę czy może do schroniska? Jak nazwać człowieka, który krzyżuje ze sobą spokrewnione, chore lub agresywne osobniki? W końcu, jak inaczej nazwać człowieka, który nie dającą już szczeniąt sukę wyrzuca, zabija lub głodzi? Czy mając się za osobę kochającą i szanującą naszych najlepszych przyjaciół – psy, chcesz wspierać jego działalność? Na pewno NIE! Nigdy nie kupuj więc szczenięcia na bazarach, rynkach, na ulicy, przed wystawami. Warunki, w jakich są one sprzedawane w takich miejscach są nie do przyjęcia; nie dość, że często zbyt wcześnie odłączone od matki, to na dodatek ściśnięte w pudełkach, w pełnym słońcu lub w mrozie, głodne i spragnione, nieszczepione, przerażone, nie rzadko unurzane we własnych odchodach, osowiałe.

Pamiętaj, że brak popytu szybko zmniejszy podaż. Omijaj też ogłoszenia w internecie czy gazetach o szczeniętach bez rodowodu. Bo rodowód to nie tylko papier, to duża szansa na to, że Twój szczeniak będzie w 100% taki, o jakim marzysz, zdrowy i dobrze zsocjalizowany, a jego rodzice nie wyeksploatowani, przebadani, szczęśliwi i nie wykazujący cienia agresji. Wybierz dobrą, domową hodowlę psów rasowych. Możesz zaczerpnąć informacji w Internecie lub zadzwonić do Związku Kynologicznego w swoim regionie. Gdy będziesz ją już mieć na oku, skontaktuj się z osobami, które zakupiły w niej szczenięta. Zapytaj jak miewają się ich psiaki i co osoby te sądzą o hodowcy. Jeśli wszystko będzie w porządku, skontaktuj się z hodowcą. Dobrego hodowcę będzie interesowało jakie warunki oferujesz jego szczenięciu, na pewno udzieli Ci też wielu cennych rad co do wychowania szczeniaka, jego żywienia czy zdrowia. Po odbiór szczenięcia zostaniesz zaproszony do domu hodowcy, by zobaczyć w nim radosne, zadbane psy. Jeśli tak nie jest – psy wyglądają na chore lub żyją w złych warunkach – wycofaj się, zgłoś sprawę do ZK i na policję i szukaj dalej.

Powodzenia!

28 Komentarzy to “Chcesz kupić rasowego psa? Strzeż się pseudohodowcy!”

  1. z całą stanowczością jestem za
    niestety na wielu psich forach toczą się dyskusje na temat hodowli, dysplazji itd i wciąż niektórych trudno przekonać :(

    Asia

  2. Mąż znalazł w naszej gazecie ogłoszenie OWCZARKI NIEMIECKIE ZA…250Zł!!Dlaczego tak tanio?czyżby właśnie pseudohodowla?

    anna

  3. anna, a wydaje ci się że kto święty mikołaj ?

    Adelina

  4. >>Po odbiór szczenięcia zostaniesz zaproszony do domu hodowcy, by zobaczyć w nim radosne, zadbane psy.<<
    Ile jest takich hodowli?Wiekszosc hodowcow jest nastawiona na kase i sprzedaje rowniez psy chore.

    Zosia

  5. Niestety kupiłam psa z bazarku… Ale szczenięta były szczęśliwe pan miły ale jedna dziwna rzecz: Airedale Terrier średnio kupuje się za więcej niż 1000 zł a ja kupiłam za jedyne 150 zł. Dziwne? Hmm Jednak nie sądze że to był pseudohodowca.. Szczenięta były troszkę niezadbane (nie ogolona sierść , śmierdziały) a moja suczka okazała się chora.. Ma zapalenie wewnętrzne ucha..

    Kinga

  6. Chore, śmierdzące szczenię za 150 zł -> pewnie niezaszczepione i nieodrobaczone, karmione pedigree (bo z tych 150zł PSEUDOhodowca musi mieć ZYSK!!)… no, ale był miły, więc nie może być pseudohodowcą.

    Matylda

  7. ja pamietam jak kiedys mi sie suczka rozmnozyła i cos trzeba bylo zrobic ze nszczenietami.wiec po odczekaniu 3 miesziecy pojechalem na ul. rusałi w lublinie, od razu przyszedł ruski albo ukrainiec i sie spytał czy ich nie sprzedam mu po 150zł sztuke(cocher spaniele)juz kase mu z reki bralem i spojzalem na jego transport:stary iveco 3 pietra i tam ok 100psów i cennik dokładny.w dodatku bylo ok 30 stopni i pieski pily caly czas dobrze ze je ndalem do cienia i nie sprzedalem mu
    jeszcze inna chistoria to szukalem jakis bzetow i kobieta sprzedala handlazowi jorki po 20zł

    piotr

  8. potrze niesamowita chistoria….mozesz dac do kolegi polaka na przetlumaczenie??

    pieczek gypsy

  9. Ej….mam dylemat chce kupić psa [jamnika] i chce jechać na giełde i kurcze nie wiem co robic obawiam się że kupie psa w hodowli ale za 1200 a tyle to ja nie dam najwięcej dam ok.450 napiszcie CZEKAM

    Paulina

  10. Czy mam rozumieć, że te za 1500 zł z ogłoszeń są lepsze od tych za 600 zł?
    Czym, że mają kartkę za 20 zł?
    Właśnie cała akcja jest tylko po to aby zwiekszyć sprzedaż i zawładnąć całym rynkiem zwierząt

    Ania

  11. Jesli ktos to przeczyta i bedzie mogl pomoc to prosze o szybki kontakt na meila mam dwa psy miesz\kam w londynie i musze zmienic mieszkanie a w tym miescie nie moge wynajac nic razem z psami jedyna moja deska ratunku to wy czytelnicy moge przywiesc je do polski jesli bedzie trzeba kocham naprawde mocno te psy wiec niechce zeby skonczyly w schronisku jesli sa osoby ktore sa wstanie mi pomoc to z calego serca dziekuje:jeden psiak to rottwailer 11miesiecy a drugi american bulldog 16miesiecy wychowywaly sie w domu byly zawsze razem sa naprawde swietnie wychowane i wytresowane nie ma w nich agresji prosze o kontakt jesli ktos chce wiedziec wiecej i bedzie mi umial pomoc jeszcze raz dziekuje

    radek&karolina

  12. to mooj meil sitlondon@wp.pl

    radek&karolina

  13. Ania piszesz takie głupoty i jeszcze podpisujesz się jak ja!
    Przede wszystkim rząd powinnien zabronić sprzedaży zwierząt na bazarach!!

    Anula

  14. Wg niektórych hodowca z Rumi, to pośrednik i rozmnażacz. NIE SłUCHAJCIE TAKICH BZDUR !!! 7 sierpnia kupiłam właśnie stamtąd Beagielka. Dała nam jego ksiązeczkę zdrowa w ktorej zapisane byly 3 szczepionki z podpisami lecznicy, pieczatkami i wlepkami. Dla swietego spokoju pojechalam z nim do weterynarza, ten zbadal go na wszystkie strony i kompletnie nic mu nie dolegalo i nie dolega do tego czasu. Wspomne, ze jest jeszcze odrobaczony 4x. Byl karmiony Purina PRO PLAN (karma z wyzszej polki) i zastaniawialismy sie, czy przerzucic sie na royala czy zostac przy tej. No i zostalismy przy Purinie.

    Justyna

  15. kuppiłam psa z metryczką przez ogłoszenie ale gratka. Hodowca powiedział że jest spod Zakopanego. Budził duże zaufanie. Na pytanie czy mółgy przesłać zdjęcia matki i ojca stwierdził że byłby jakiś problem ale zapraszał. do Zakopanego ( tyn wzbudził zaufanie). Suczka została przywieziona do Warszawy. Wziął kasę zostawił papiery jak wychowywać oczywiście nie podpisane oraz metrykę psa. Było to 28.08.2008 a 08.11.2008 nasza sunia ważąca tylko 10,5 kg w wieku 5,5 miesiąca a byl to goldenretriewer została uśpiona aby przerwać jej cierpienie - powód nerki przestały pracować a właściwie jedna nerka o dziwnym wyglądzie bo druga to nie była wcale prawie wykształcona. Nie będę się rozpisywać ile nas kosztowało leczenie ile było złudnych nadzieji.
    Powiem tylko że lekarz już przy pierwszej wizycie a było to 2 dnia po zakupie stwierdziła że suka jest za mała na swój wiek i z byt spokojna. I każdy kto posiadał goldena dziwił się że jest taka mała.
    Hodowca którego po bilingach telefonicznych próbowałam namierzyć nie odbierał telefonów ale przecież w metryczce miałam wpisaną nazwę właściciela Panią Alicję Piórkowską która mieszkała we Wrocławiu a ja niby miałam psa z Zakopanego. Prtzez bazę danych hodowli namierzyła telefon do hodowli Pani Piórkowskiej i o dziwo odezwał się głos Pana z Zakopanego, który bardzo dobrze przypominał sobie fakt przywiezienia mi psa. Na niewieść o całej sytuacji powiedział tyko że jest mu barzo przykro. Jakoś nie poczuwał się do dania mi jakies propozycji rekompensaty straty. Stwierdził że gdyby u suki coś stwierdzono to by ją od razu uśpili bo sama już wiem jakie są to koszty leczenia.

    Odechciało się nam psa
    a ból pozostał.

    Janka

    janka

  16. Zapraszam do mojej nie domowoj hodowli owczarka niemieckiego “Von Granne” A co pseudohowcy hodują tylko w oborze? Zabronić sprzedaż psów bez rodowodów! P.S.Przepraszam za zły poski

    Andrei

  17. Witam Państwa sama kiedyś kupiłam pieska z hodowli teraz juz wiem że to był pseudo hodowca psy w garazu na poddaszu i okropny zapach sunia zdechła po tygodniu:( W tej chwili sama hoduje pieski i nikt mi nie powie że pies za 300 -500 zł jest to pies dobrze odchowany , a jesli ten tak zwany hodowca ma 10 ras i połowa z nich ma szczenięta to ile czasu taka osoba może im poświecić ???To jest chore i zgadzam się z Panem który wypowiadał się wcześniej powinno sie zabronić sprzedaży psów bez rodowodów

    Joanna

  18. też jestem za
    ja osobiście chcę psa z rodowodem ale moja mama uważa że to wyrzucanie pieniędzy w błoto i że kupimy taniego yorka bez rodowodu
    chciałabym się spytać jakie argumenty mogę wytoczyć na obronę rodowodu mojego przyszłego psa jeśli ktoś by mógł to proszę piszcie na mój e-mail:
    adka207@wp.pl

    Ada

  19. Ja kupiłam yorka z rodowodem
    byłam z nim wzwiązku w Katowicach niby york pani stwierdziła że ma za długi nos, nieważne ,gdy piesek dorastał ujawnła się u niego tężyczka[podobno dziedziczne pani u kturej kupiłam była zdziwiona ,jej suka podobno miała raz] weterynarze nic mi nie pomogli.Piesek ma teraz 10 lat .To zależy jak się trafi na jaki8ego hodowce.[żadnej rekombensaty nie otrzymałam.Tak jak się kupuje trzeba sporządzić umowe,bo hodowcy liczą tylko kase.[Mój piesek jest szczęśliwy tylko ma czasami napady tężyczki,wiem jak mu pomagać.pozdrawiam iżyczę szczęścia prz zakupie.

    Danuta

  20. Kupiłam yorka teriera z rodowodem od pani urszuli kowalczyk z KAZIMIERZOWKI kolo lublina pies był chory na nurzycę i jest chory do tej pory, dowiedziałam się że psy z tej hodowli mają wiele chorób genetycznych NUŻYCA, PRZEPUCHLINA,PROBLEMY JELITOWE itp.piesek ma 22 miesiace a wydaliśmy na leczenie ponad 10 tyś zł przepulinę też miał .Tak konczy nieuczćiwy hodowca http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2041221_yoek_suczka_hodowlana_z_uprawnieniami.html

    joanna

  21. nagonka na rasowy=rodowodowy to smiech na sali. polscy hodowcy to zarobkiewicze. kasa kasa. kilka hodowli dobrych a reszta to takie lecenie na kase. 2000 za psa?? fajnie. kasa ładnie jak sie płaci. ale jak potem cos sie dzieje złego z psem to pani juz sie nie poczówa do odpowiedzialnosci. psy z rodowodami z wadami powinny byc oddawane za darmo. pies to nie sposob na zarabianie. a ten cały wzorzec to kpina. człowiek sobie wymyslił. jakis ZKwP i mi wmówią ze moj pies ktorego matka wyglada i zachowuje sie jak np owczarek niemiecki nim niejest to niema ICH zaswiadczenia. albo pies po rodowodowych rodzicach nie bedzie miał rodowodu bo jego mamusia i tatus nie mieli 3 ocen na wystawach o wiadomym poziomie.
    i sie dziwic ze ludzie kupuja psy u pseudohodowców. a co mają robic?? składac 2000 zł i czekac rok az pancia bedzie miała szczeniaczki.
    czytałem wiele forów o psach. i na kazdych ludzie mowią: wszystkie pieski są kochane. ale tylko te z rodowodem są rasowe. a reszta kundelki. albo: wszystkie pieski sa kochane a w innym temacie: byłam wczoraj na spacerku i moją sunie zaczepił jakis mały głupi kundel.

    taka miłosc do psów. ja sobie nieługo wezme psa od kuzynki znajomego. i wisi mi ze nie bedzie miał rodowodu. nie ma byc spełnieniem ambicji o rodowodowym psie. ma byc kochany.
    a tak pozatym. jaka macie pewnosc dając 2000 zł ze psy były tak super karmione karmą za 200 zł uczone ładnie. i napewno z dobrego skojazenia?? zawsze mozna podrzucic szczeniaczki:D

    NIE POPIERAM ZARABIANIA NA PSACH. PIES DLA KAŻDEGO A NIE DLA BOGATEGO. NIE PSEUDOCHODOWLOM. TAK DLA PSÓW BEZ RODOWODÓW.

    paweł

  22. ja mam yorki minaturki do sprzedania a nie jestem jakim hodowca tych psow i nie jestem jakims brutalem czy cwaniakiem tylko raz pierwszy i ostatni raz ja dopuszczalam dla jej zdrowa bo raz sie powinno jakie kolwiek z3wierze dopuszczac!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiec sie z tym nie zgadzam w zupełnosci jedna wielka SCIEMA!!!! co tutaj piszecie

    Kacha

  23. Kupujac towarzysza na kilkanascie lat naszego i jego zycia, nie mozna przyjechać do hodowli i wziąć pieska. przed kupnem trzeba wpadać jak najczęściej, zobaczyć w jakich warunkach trzymane są szczeniaczki i ich mama, czy są razem, no i jak pieski reaguja na właściciela. Istotne jest, czy hodowca jest w stanie powiedzieć nam cos o każdymz maleństw, jest w stanie ocenić jego charakter i to, czy jest to pies dla nas. Pieski powinny być zadbane, szczęśliwe, chętne do zabawy jak na szczeniaki przystało, żadnych markotnych maluchów. Trzeba sprawdzic czy pieski nie mają na skórze żadnych uczuleniowych reakcji, jak jest taka możliwość obserwować stolec, czy jest prawidłowy, ew. wycieki z oczu i nosa(oczywiscie pożadany ich brak). Istotne jest równiez, czy hodowca interesuje się jakimi jestesmy ludźmi, zalezy mu na kontakcie z nami, interesuje się tym gdzie trafi jego pies, w jakich warunkach będzie mieszkał, czy będzie wystawiany, przeznaczony do dalszej hodowli czy nie. Warto przed zakupem pieska zkontaktować się z kimś kto ma już psa z tej hodowli. Hodowca hodowcy nie równy. Oczywiście kupując psa z rodowodem nie ma sie 100% pewności, ze piesek będzie spełniał nasze oczekiwania, ale pewna gwarancją jest umowa, która poważny hodowca z nami podpisze. Oczywiscie, można kupić psiaka za 600zł, mieć przysłowiowego farta i trafić na pięknego, zdrowego i zrównoważonego psychicznie psa. Można równiez kupić zwierzę za 1500zł i się zawieśc. Nie chcę generalizować, ale wydaje mi się, że wiekszość włascicieli psów z papierami kupuje takowe dla szpanu, kompletnie sie nie interesując w jakich warunkach piesek był wczesniej, a potem płacz i żal do wszystkich, tylko nie do siebie. jestem jak najbardziej za psami z rodowodem, uważam że tylko rodowodowy pies to pies rasowy, tylko to ludziom przydałoby się więcej wiedzy i odrobiny zainteresowania. Przed zakupem np pralki czy auta sprawdzamy wszystko, a jezeli o członka naszej rodziny to jestesmy dziwnie obojętni. Pretensje możemy miec tylko i wyłacznie do siebie.

    Ola

  24. Niema takiej rasy york terier miniaturka .Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę york terier miniaturka i poczytać trochę http://www.proamare.com/

    joanna

  25. Witam,
    Jestem przeciętnie zarabiającą osobą. Borykam się z kredytami i z tym,żeby wystarczyło do ostatniego,a jednak kupując psa 3 miesiące temu zdecydowałam się wydać kupę kasy na psa z rodowodem. Mam sunię Golden Retriever. Zwyczajnie przekalkulowałam sobie,że wolę wydać na psa 1700zł teraz niż później 3-4 tys.na leczenie,operacje itp. W dodatku musiałabym patrzeć na cierpienie mojego pupila. Zanim kupiłam psa przeczytałam o danej rasie wszystko,co tylko byłam w stanie znaleźć. Wiedziałam na jakie choroby są narażone, szukałam dobrej,domowej,niewielkiej hodowli. I znalazłam. Kupiłam psa na raty, bo Hodowczyni widziała jak bardzo mi zależy na tym właśnie psie,że dużo wiem i chyba wzbudziłam zaufanie. Dziś mam kochaną sunię, która jest moim wdzięcznym towarzyszem i choć wiem,że jej rodzice są przebadani pod kątem dysplazji stawów biodr.i łokciowych ,nie są ze sobą spokrewnieni,to robię wszystko,żeby zapobiegać dysplazji.Trzeba mieć świadomość,że kupuje się towarzysza na wiele, wiele lat.Praktycznie członka rodziny. Takiego psa nie wyrzuci się na ulicę,kiedy się znudzi,choćby dlatego,że zbyt wiele kosztował. Więc może warto najpierw poczytać i zdobyć wiedzę, zanim pochopnie kupi się psa na bazarku,po to,żeby za rok, dwa czy kilka miesięcy zasilić szeregi niechcianych i nieszczęśliwych zwierząt w schroniskach,bo “zabawka” się znudziła…

    Angela

  26. W Polsce Ludzie są zacowafni średnio co 1o polak wogóle zasługuje na psa

    Weronika

  27. Ja jestem za R=R kupuje psa z rodowodem

    Monika

  28. Jak już pisałam wcześniej kupiłam yorka z rodowodem tego z zadługim noskiem[stwierdzenie w ZK w Katowicach ocena p.MM.]Pytam dlaczego nie był ten piesek odrzucony przy przeglądzie .[piesek ma obecnie 12latek]Obecnie kupiłam suczkę bez rodowodu ma już rok jest zdrowa i ma prawidłowy zgryz gęsty włos[piesek z rodowodem ma przodozgryz tego nie widzieli w zk]

    Danuta

Wypowiedz się na ten temat...