Program
"Stop pseudohodowcom!
Rasowy = Rodowodowy"

powstał z inicjatywy
Fundacji Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt

50 pekińczyków uratowanych od śmierci głodowej !!!

Inspektorzy Pogotowia i Straży dla Zwierząt wkroczyli do pseudohodowli w Józefowie pod Otwockiem. Z informacji zgłaszających wynikało, iż psy są wycieńczone, schorowane, warunki w “hodowli” - makabryczne…
Na terenie posesji przy ul. Sarniej w Józefowie (pow. Otwock) od co najmniej kilku lat starsze małżeństwo zajmowało się hodowlą psów rasy pekińczyk.

Przez dłuży czas “hodowcy” mieli stałego odbiorcę szczeniaków tej rasy poza granicami kraju. Ten jednak wycofał się z interesu.
Kilkadziesiąt psów od kilkunastu miesięcy przebywało w małych pomieszczeniach i klatkach.
Pooblepiane własnymi odchodami nie jadły nic przez wiele dni lub żywiły się tylko chlebem, który od czasu do czasu dostarczał właściciel.
Psy były zagłodzone, do tego stopnia, że niektóre ważyły jeden kilogram!!!
Właściciel zaczął im kruszyć suchy chleb, psy rzucały się na niego i o mały włos się nie pozagryzały z walki o to pożywienie.
Od kilku tygodni psy były pod opieką 76 – letniego Józefa D. Jego żona leży ciężko chora w szpitalu.
Niektóre psy są w tak ciężkim stanie, że należało by im skrócić cierpienia poprzez uśpienie – ale wspólnie z lekarzami podjęto walkę o ich życie .
Będzie jednak ciężko, bo psy są strasznie wyniszczone. Mają złamania i paraliże nóg. Skóra zwierząt jest sucha jak papier, pieski będą strzyżone, jednak nawet przy tego typu zabiegach pielęgnacyjnych trzeba uważać by ich nie poranić (sierść jest skołtuniona zaraz przy skórze). Są tak odwodnione, że nawet nie da się wkuć do żyły, by założyć wenflon pod kroplówkę. Trzeba je nawadniać podskórnie.
Właściciel twierdzi, że nic takiego się nie stało i karmił psy właściwie. – To sąsiedzi mi je podtruwali – wskazuje na posesję obok. Jednak zdaniem lekarzy nie ma wątpliwości kto przyczynił się do tej tragedii. – Te psy przede wszystkim nie były żywione. Wykończone leżały w skrzyniach i na półkach, by konać w męczarniach bez pożywienia.
Właścicielowi zabrano wszystkie psy. Było ich 50. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi mu rok pozbawienia wolności i grzywna.
W środę wszystkie pieski będą miały robione USG. Powoli doprowadzane są do porządku (zabiegi pielęgnacyjne, odpchlenie, odrobaczanie itd.) Pieski w pierwszych momentach rzucały się na karmę, chciały się o nią zabić. Dziś już spokojniej patrzą na jedzenie, zasypiają spokojne.
Koszty leczenia i żywienia i utrzymania pekińczyków będą bardzo wysokie, organizacja liczy na wsparcie.
Dlatego wolontariusze Pogotowia i Straży dla Zwierząt apelują o pomoc finansową.
Potrzebne są także karma, nawet stare koce, pościel czy ubrania. Każda pomoc się przyda, bo zwierząt mamy pod opieką bardzo dużo.
Będziemy wdzięczni za każdy grosz, czy nawet kawałek tkaniny .

Kontakt w sprawie pomocy: tel. 511 819 130 lub 512 100 550

 

 

 Zdjęcia i tekst: Pogotowie i Straż dla Zwierząt.

21 Komentarzy to “Likwidacja pseudohodowli pekińczyków- OTWOCK-Interwencja PiSdZ.”

  1. nie potrafię sie wypowiedzieć ponieważ sama mam pekińczyka a co te pekinczyki przeżyły to HORROR

    Noemi

  2. dzień dobry,po obejrzeniu zdjęc piesków jestem wstrząśnięta .to tragedia,co człowiek jest w stanie zrobić złego zwierzętom. takich ludzi powinno się tak samo potraktować,jak on te biedne stworzenia.jestem miłośniczką zwierząt i nie moge patrzeć na ich krzywde.oj gdyby ktos taki wpadl w moje ręce gorzko by tego pozałował.powinni cierpiec tak jak krzywdzone zwierzątko.czlowiek umie powiedziec co mu dolega, a zwierze cierpi w milczeniu. nie potrafie opisać co czuję, patrząc na krzywdę zwierząt. takie osoby musi spotkac surowa kara !

    agnieszka

  3. PROSZĘ ,NAPISZCIE, CO Z TYMI PIESKAMI SIĘ TERAZ DZIEJE ? GDYBYM MOGŁA ZAOPIEKOWAĆ SIE CHOĆ JEDNYM…

    agnieszka

  4. Za 8 dni, jeden z piesków trafi pod moją opiekę, jeszcze około 10 piesków jest do adopcji, są pod opieką Fundacji Koci świat www.kociswiat.org.pl

    Marteczka

  5. ROK WIĘZIENIA? Tylko?? Polskie prawo jest beznadziejne.

    arabela

  6. Na zachodzie ( USA) 2 lata więzienia to tez maks! - oglądam programy o SPCA. Powinno byc więcej w końcu to znęcanie się nad istotą żywą! Jeśli potrafisz krzywdzić zwierzęta to dla ludzi tez lepszy nie jestes! Kiedyś moja babcia powiedziała święte słowa: “człowiek, który lubi zwierzęta to człowiek dobry…” Coś w tym jest! Biedne psiaki :(

    Agnieszka

  7. rok więzienia…..
    ten dziadek tam tygodnia nie przetrzyma….ale to prawda taka kara to naprawdę mało dla takiego bestialstwa

    Dagmara

  8. Nie jestem w stanie skomentować tego, co zobaczyłam i przeczytałam. Nie jestem w stanie przenieść tego do wyobraźni ale też nie mogę wyrzucić z głowy.
    Nie ma właściwej kary dla takich ludzi. Powinni - nie siedzieć rok w więzieniu ale odpracować pod okiem kuratora w schronisku tyle czasu, ile prowadzili bestialski biznes.

    Joasia

  9. … bez komentarza :/

    ol

  10. Dla takich ludzi nie mam litości. Nie ważne czy to człowiek młody czy stary, stojący już nad grobem i jakie motywy nim kierowały popełniając takie okrucieństwo. Dla bestialstwa nie ma usprawiedliwienia.

    Kasia

  11. Szkoda mi trochę tego starszego człowieka na zdj., ale uważam, że to musi być karalne ;/ Trzeba się liczyć także z tym co one czują :( Mam suczkę Pekińczyka.Ma na imię Maja i nigdy bym nie oddała jej szczeniąt złemu człowiekowi ;/ …

    Kasia

  12. Myślę ze rok więzienia to za mało niech tego człowieka potraktują tak samo jak traktował te zwierzęta!

    Ewa

  13. Nie mogę patrzeć na takie bestialstwo 76 lat to jeszcze nie taka starość - mam 74. Moja hodowla jest znana ale mam tylko 4 suczki. Dotego dwie młode nie dajace szczeniąt i saruszkę 12 letnią.Najbardziej kochaną i pielęgnowaną. Kara powinna być wysoka poco mu było 50 pekińczyków wiadomo ,że w takiej rozmnażalni będą wszystkie choroby. to przemysł ,a nie hodowla. Irena

    irene

  14. co dalej się stanie z tym psim niesczęściem. Kto się tym zajmie nasze państwo nie potrafi sobie z tym poradzić, jak zwykle.

    irene

  15. Jaka pomoc jest potrzebna?DT nie jestem w stanie zapewnić, ale koce ręczniki itp bez problemu, tylko muszę szybko wiedzieć, za kilka godzin jadę do Krakowa i z mogę przywieść, jest podany nr telefonu, ale o tej godzinie nie będę dzwonić, gdyby ktoś jednak to przeczytał do godz 4 to proszę o info 5539955 albo 502 048 423 proszę o esa śmiało można dzwonić całą noc i tak pracuje i nie śpię.Jak nie jutro postaram się zadzwonić pod podane nr. Szkoda że wcześniej nie wiedziałem.

    Łukasz

  16. Jezu, co za ścierwo zaopatrywało się w tym przybytku cierpienia?????
    Nie wiedział ten zagraniczny “klient”, że szczeniaki są chore, chude?
    Czy może starcy-zwyrodnialcy szczeniaki karmili, a do takiego stanu doprowadzili “tylko” resztę materiału genetycznego?
    Gdzie tu jest sprawiedliwość???

    Małg

  17. straszne, kilka lat by się przydało

    Rafał

  18. Pieski były naprawdę w złym stanie. Zaadoptowaliśmy dwie sunie od Pani Kasi z Kociego Świata. Sunie powoli zaczynają nam ufać i okazują dużo miłości. Patrząc w oczy naszym suniom naprawdę nie jesteśmy w stanie zrozumieć okrucieństwa tego “kogoś”.

    Magda i Mariusz

  19. To bestialstwo ,właściciela tak trzeba było potraktować brak mi slow sama mam pekinkę która kocham .

    Krystyna

  20. ZAPYTAM CO Z TYMI PSINKAMI czy znalazły dobry dom.

    Krystyna

  21. Pieski, które trafiły do Kociego świata już wszystkie znalazły swoje domy:)

    Magda i Mariusz

Wypowiedz się na ten temat...