Pseudohodowca a Hodowca - róznice.
CECHY DOBREGO HODOWCY
- traktuje psy jak swoich przyjaciół i na pierwszym miejscu stawia ich dobro
- stale pogłębia swoją wiedzę o rasie
- rozmnaża swoje psy w określonym celu hodowlanym prowadzącym do doskonalenia rasy
- nie hoduje rasy modnej, tylko taką która go pasjonuje
- zanim pies uzyska miano “reproduktor”/”suka hodowlana”, jest badany na stawy (i oczy)
- wyłącza z hodowli osobniki nie spełniające wymaganych kryteriów hodowlanych, nie rozmnaża zwierząt niehodowlanych
- opiekuje się swoimi psami, nawet tymi które (np. ze względu na wiek) nie są używane w hodowli
- ogłasza się w specjalistycznej prasie kynologicznej
- nie prowadzi sprzedaży szczeniąt “z papierami i bez”
- potrafi wytłumaczyć dlaczego skojarzył akurat tych rodziców i w jaki sposób to skojarzenie ma udoskonalić pogłowie rasy
- przed dokonaniem sprzedaży przepytuje nas, w jakich warunkach będzie mieszkać szczeniak, o nasze doświadczenie w wychowaniu psów
- chętnie odpowiada na nasze pytania
- udziela pomocy w razie wystąpienia problemów
- możemy obejrzeć matkę (a czasami i ojca) szczeniąt
- dla niego liczy się jakość, a nie ilość
- zachęca do wystawiania szczenięcia
- jeśli piesek nie będzie wystawiany, zachęca do jego sterylizacji
- sprzedaż jest potwierdzona odpowiednią umową
- szczenięta mają stały kontakt z człowiekiem i otoczeniem, co wpływa na ich socjalizację
- razem z matką mieszkają w domu, są przez nią karmione i przebywają z nią co najmniej 7 tygodni
- wszystkie szczenięta z miotu mają tatuaże i metryczki
- jeśli nabywca nie może dalej utrzymywać psa, hodowca przyjmuje go z powrotem i zajmuje się jego dalszym losem
- szczenięta są wesołe, zdrowe
- mają książeczkę zdrowia z pierwszym szczepieniem i odrobaczeniem
- hodowca utrzymuje z nabywcami stały kontakt
- zawsze służy radą i pomocą
- prowadzi na bieżąco pełną dokumentację swoich psów, miotów
- szanuje innych hodowców
CECHY PSEUDOHODOWCY/ROZMNAŻACZA
- sprzedaje szczenięta bez metryk, ale po “rodowodowych rodzicach”
- sprzedawane szczenięta często nie mają skończonych 7 tygodni
- szczenięta sprzedaje na giełdzie, bazarach, pod wystawą psów
- sprzedaje szczenięta tanio (do 400zł, rasy modne zapewne drożej), bo dla niego liczy się ilość, a nie jakość
- czasami szantażuje lub bierze przyszłego nabywcę na litość (np. “ten się urodził ostatni, jest najsłabszy i nikt go nie chce. Trzeba będzie go utopić”)
- w swojej rozmnażalni prowadzi sprzedaż kilku ras, szczególnie tych “na czasie”
- ogłasza sprzedaż szczeniąt w lokalnej gazecie, słupach ogłoszeń itp.
- nie zna się na rasie którą “hoduje” - nie potrafi opisać charakteru i historii rasy, wzorca itp.
- używa błędnych nazw jak np. “owczarek lassie”
- nie potwierdza aktu sprzedaży pisemną umową
- nie możemy zobaczyć rodziców, a przynajmniej matki (bo ojcem zapewne był jakiś podmiejski burek)
- odbierając szczenię jesteśmy przyjmowani na podwórku, a pieska przynoszą nam nie z domu, tylko np. z garażu lub komórki na narzędzia
- szczenie jest zaniedbane, chude, agresywne, słabe, chore
- nie dostajemy książeczki zdrowia
- nie potrafi odpowiedzieć na pytania dotyczące żywienia, lub odpowiedź jest zdawkowa
- nie interesuje go dalszy los szczenięcia






To jest tak jak bym napisała, że hodowcy zarejestrowani w związkach hodowlanych robią wszystko i wiedzą najlepiej od tych, co do tych związków nie należą. Pisząc odwrotnie narażam się piszącemu i nie ważne, że mam rację bo takie podejście do sprawy jest zwykłym obrażaniem ludzi nie należących do zwiazku a hodujacym zwierzęta. Czy tylko członkowie związków hodowlanych mają prawo hodować zwierzęta?
Ania
maj 2nd, 2008
Dalej tak nie może być, Każdego pseudohodowcę powinno się wsadzać do więzienia. podkreślam Każdego. jeśli spotkacie Pseudohodowcę, Nie utrzymujcie z nim kontaktu choćby was naciągał. To tyle..
Adamson-i love psy :-)
maj 27th, 2008
“jeśli nabywca nie może dalej utrzymywać psa, hodowca przyjmuje go z powrotem i zajmuje się jego dalszym losem”
No chyba nie za bardzo, hodowla to nie wypożyczalnia psów na czas szczenięctwa.
Egzo
maj 30th, 2008
Hodowla to przede wszystkim kojarzenie zwierząt z konkretnym celem - najprostszy to taki, ze urodzone potomstwo powinno być zdrowe. Wiele chorób wrodzonych to skutek kojarzenia w pokrewieństwie.
Jaką kontrolę nad odpowiednim doborem pary moze mieć ktoś, kto nie zna pochodzenia kojarzonych zwierząt - bo nie mają one metryk, rodowodów bo - “hodowca” nie jest członkaiem zadnego związku hodowlanego.
marek
czerwiec 4th, 2008
Mysle że każdy, szanujący sie hodowca powinien dążyc do rejestracji w związkach hodowlanych danej rasy. Takie zwiazki organizuja spotkania na których spotyka sie z innymi hodowcami, wymienia sie uwagami, spostrzeżeniami na temat rasy.Takie znajomości i spotkania są bardzo wazne bo na nich mozna np.znależć wspaniałego reproduktora, czy nawiązac kontakt z innymi hodowcami i znawcami rasy.
Martusia
czerwiec 10th, 2008
Zamknąc wszystkich pseudohodowców!! I nie pozwalac na sprzedawnie zwierząt na targowiskach!!
Ania
lipiec 17th, 2008
Oczywiscie nie jestem tą “anią” która wypowiedziala sie 2 maja, bo ona pisze głupoty!
Ania
lipiec 17th, 2008
cała prawda
ola
lipiec 19th, 2008
““jeśli nabywca nie może dalej utrzymywać psa, hodowca przyjmuje go z powrotem i zajmuje się jego dalszym losem”
No chyba nie za bardzo, hodowla to nie wypożyczalnia psów na czas szczenięctwa.”
-Jak nie masz o tym pojecia to sie nie wypowiadaj bo znam pare takich przypadkow jesli chodzi o hodowle dogow, nie wiem jak z hodowlami innych ras
hwn
lipiec 27th, 2008
Nie wiem jak mam sie ustosunkowac do tego co przeczytalam tu i widzialam na wlasne oczy.Hodowca niepolski od ktorego dostalam podkreslam DOSTALAM za darmo psa (poniewaz byl po operacji i nie mogl go sprzedac ani rozmnazac) trzyma sie wiekszosci zasad opisujacych prawdziwego hodowce tzn czystosc rasy rodowod chipy ksiazeczki zdrowia etc etc. Psy z jego hodowli dostaja nagrody na europejskich wystawach etc. Ale … To co widzialam przeszlo moja najsmieklsze oczekiwania.Facet ma ze 30 psow wszystkie sa zamkniete w boxach spory kawal od domu. W kazdej klatce pozamykanych 5-6 psow. Brudne smierdzace wymazane odchodami tam gdzie spia tam sie zalatwiaja. Jak zaobaczyly czlowieka wyly w klatkach jak dzikie agresywne psy-rzucaly sie na siatke (rasa lagodna spaniel po wypuszeniu tulily sie skakaly i cieszyly) w klatkach jak wsciekle.Mojego psa za nim doprowadzilam do normalnosci minely chyba ze 2 tyg smierdzial, intensywny kamien na zebach i gleboka infekacja. Wiec nie wiem czy sa jakies reguly wyznaczajace normy standrdy ilosci psow i i dbania o nie. Bo dl amnie to nie jest milosnik psow tylko biznesmen ktory jezdzi po swiecie w celu zapladniania i reprodukcji pieknych rasowych psow. A gdzie milosc i czas poswiecony kazdemu psiakowi?
Magda
wrzesień 7th, 2008
a jeśli ktoś chce dopuścić swoją suczkę do rozrodu raz żeby później nie chorowała i nie przechodziła ostrej menopazy to co wtedy, a suczka jest zadbana wprawdzie bez metryki ale zdrowa i chodzi na badania regularnie, nie choruje, to wtedy można?
Emilia
wrzesień 22nd, 2008
Emilia skąd ty sie wzielas?! Nic nie wiesz o psach i zadajesz durne pytania! Suka nie musi miec wogole szczeniąt. I nie bedzie chorować. Nie wiem czemu ludzie tacy jak ty ciągle wierzą w ten chory zabobon ze dla zdrowia suka musi miec raz szczenieta! I jeszcze ta menopauza. Chyba ty ją teraz przechodzisz!!
Ania
październik 4th, 2008
wystarczylo normalnie odpowiedziec a nie z takimi wyskakiwac, akurat wiem jak moze zachowywac sie suka po sterylce bo sasiad ma, szczeka na wszystko i nie moze sobie miejsca znalezc i tak juz przez pare lat kiedys chciala zaadoptowac mojego szczeniaka i sie do niego przedostala bo byla dziura w siatce i z nim sobie spala,suka jest suka po to ja pan Bog stworzyl, ale nie martw sie bede rozmnazac.
Emilia
październik 5th, 2008
to znafczy chcialam powiedziec nie bede,wielka obronczyni zwierzat mnie przekonala;)
Emilia
październik 5th, 2008
Emilio, to że jakaś suka jest nadpobudliwa, szczeka i nie może sobie miejsca znaleźć, to raczej wynik braku towarzystwa i zajęcia, a nie sterylizacji. To raczej suce po szczeniakach zmienia się charakter i często z bardzo spokojnej robi się nadpobudliwa, a nawet agresywna.
A co do zdrowia: miałam sukę, która nigdy nie rodziła i była wesoła i szczęśliwa do późnej starości i nigdy z powodu braku dzieci nie chorowała. Mam też taką, która odchowała cztery mioty i w wieku 9 lat dostała ropomacicza. Jest wysterylizowana i wcale więcej niż zwykle nie szczeka
Anna
październik 23rd, 2008
Wcale nie musisz jej sterylizować.
Możesz po prostu bardzo uważaćna nią przez 3 tygodnie w ciągu pół roku!!!!!!!!!
Kaja
listopad 30th, 2008
A jak jest z gryzoniami???
odpowiedz na sonica11@wp.pl
sonia
marzec 4th, 2009
według waszych opini ja posiadam pseudohodowle owczarka niemieckiego nie mam psów rodowodowych, jeśli chodzi o wiadomości o rasie myśle że wiem więcej niż nie jeden hmm. zawodowiec, i jeśli uważacie że psy zamknięte w boksach 2×2m jest czymś ok to jest chore odwiedzałem te wspaniałe rodowodowe hodowle i jestem przerażony, jedyne profesjonalne howanie zapewni psom rodzina posiadająca kilka sztuk, dla każdego z nich ma czas, praca z nimi, chcesz zobaczyć moją pseudohodowle zapraszam 516 126 900 i porównaj ze wspaniałymi rodowodowymiw boksach 2×2m
Karol
kwiecień 23rd, 2009
Karol czy wiesz jakich przodków miały twoje psy? Jaki cel przyświeca Twojej hodowli?
Ewa
czerwiec 24th, 2009
ja mam psa z takiej niby “pseudohodowli” i akurat nic sie nie zgadza.
- sprzedaje szczenięta bez metryk, ale po “rodowodowych rodzicach”
pokazono mi rodowody rodzicow.
- sprzedawane szczenięta często nie mają skończonych 7 tygodni
szczenie mialo 8 tyg.
- szczenięta sprzedaje na giełdzie, bazarach, pod wystawą psów
szczenieta sprzedawane byly z normalnym domu.
- sprzedaje szczenięta tanio (do 400zł, rasy modne zapewne drożej), bo dla niego liczy się ilość, a nie jakość
szczenieta sa tansze niz rodowodowe bo tego rodowodu nie maja i to jest normalne.
- czasami szantażuje lub bierze przyszłego nabywcę na litość (np. “ten się urodził ostatni, jest najsłabszy i nikt go nie chce. Trzeba będzie go utopić”)
jesli psa nikt nie kupi w tej hodowli zostawiaja go po prostu nie doprowadzajac do plci przeciwnej.
- w swojej rozmnażalni prowadzi sprzedaż kilku ras, szczególnie tych “na czasie”
nie rozumiem co jest zlego w sprzedawaniu psow na czasie…
a jak inaczej ma powiadomic ludzi o swojej hodowli?
- nie zna się na rasie którą “hoduje” - nie potrafi opisać charakteru i historii rasy, wzorca itp.
zna doskonale cechy rasy oraz cechy kazdego szczeniaka z osobna.
- używa błędnych nazw jak np. “owczarek lassie”
nie jest tak
- nie potwierdza aktu sprzedaży pisemną umową
potwierdza
potwierdza sprzedaz oraz zaliczke.
- nie możemy zobaczyć rodziców, a przynajmniej matki (bo ojcem zapewne był jakiś podmiejski burek)
widzialam odydwoje rodzicow swojego psa.
- odbierając szczenię jesteśmy przyjmowani na podwórku, a pieska przynoszą nam nie z domu, tylko np. z garażu lub komórki na narzędzia
bylam przyjeta w domu w ktorym rowniez byl szczeniak
- szczenie jest zaniedbane, chude, agresywne, słabe, chore
szczenie jest najedzone, zdrowe i w pelni sil.
- nie dostajemy książeczki zdrowia
dostalam ksiazeczke zdrowia (pies byl po 1 szczepieniu i 2 odrobaczeniach)
- nie potrafi odpowiedzieć na pytania dotyczące żywienia, lub odpowiedź jest zdawkowa
nie pytalam o nic hodowce bo znam sie na rasie. sam przez godzine opowiadal mi co wolno mu podawac a czego nie lub narazie nie.
- nie interesuje go dalszy los szczenięcia
podal nr. tel. i prosil zeby zadzwonic i poiwiedziec jak piesek czuje sie w nowym domu.
nie wszyscy pseudohodowcy sa zli. po za tym jesli ktos hodoje rodowodowe zwierzaki to z kad pewnosc ze sie o nie troszczy. moze miec je gdzies ale byc bardziej ceniony a “pseudohodowca” troszczoca sie o psy jest uwazany za zlego czlowieka i jak ktos tu napisal : powinien byc w wiezieniu…
Gosia
sierpień 10th, 2009
gosia zgadzam sie w 100%
jestem przeciwny fanatyzmowi r=r. człowiek ma prawo wybrac. chce psa bez rodowodu kupie go. a ten tekst to propaganda. w stylu: usa jest złe bo to usa i kazdy z usa jest zły bo jest z usa.
są ludzie kochający psy i rozmnaza je niemając rodowodu a zajmuje sie nim lepiej niz niejeden. a choroby genetyczne?? rodowodowe tez je pewnie mają. wiekszosc hodowców nie ma celu wyzszego niz zarobek.
paweł
sierpień 22nd, 2009
Gosiu, a nie zastanowiło Ciebie dlaczego pokazał rodowody a nie jest zrzeszony w Związku Kynologicznym? Dlaczgo miałby sprzedać szczenię bez rodowodu jeśli moze mieć szczenieta rodowodowe? Nie wiem jaka jest różnica w cenie w Twojej rasie (pomiędzy pieskiem z rod. a bez)ale zapewne więcej niż 60 zł składki rocznej do ZKwP? Zapewne mamusia lub tatuś tych piesków nie mają żadnych badań czy ocen z wystaw (poprawnosc anatomiczna, charakter) w przeciwnym razie nic nie stałoby na przeszkodzie aby miały metryczki. Wmawianie w tym przypadku ludziom że dostają rasowego szczeniaka to zwykłe oszustwo. Ale jak widać jesteś z tego powodu wręcz dumna. Ja hoduję od 10 lat. Nasłuchałam się juz płaczów i lamentów ludzi oszukanych przez pseudohodowców. To bardzo przykre opowieści.Można mnożyć kundelki bo prawo tego nie zabrania, niestety. Tylko po co. Cała hodowla polega na selekcji, więc jeśli hodowca z całego miotu wybiera te najlepsze do dalszej hodowli, a z “odrzutów” (ze tak je brutalnie nazwę) powstają jeszcze hodowle to jakie to są psy? Przeczytaj dowolny standard rasy aby się przekonać jak duże są wymagania w stosunku do reproduktora (suki hodowl.). Wybitne psy to rzadkość ale pies musi mieć normalny ruch, wszystkie zęby, zdrowe serce itd aby byc reproduktorem czy suką hodowlaną bo szczenieta to dziedziczą. Jak można kojarzyć psy chore z chorymi i jeszcze wmawiać ludziom że dostaja super psy tylko po prostu bez metryk? Czy sumienie pozwala im spać w nocy?
Paweł- choroby genetyczne są i bedą, ale hodowca kojarzy tak aby ryzyko wystapienia było minimalne- reproduktorami zalecanymi przez Związki Kynologiczne, Kluby Ras. Proszę chociaz raz wybrać się na wystawę psów i zobaczyć jak różne są psy w jednej rasie, jak poważne czasem maja wady (widoczne gołym okiem)i samemu sobie odpowiedziec czy chcę psa “z wyższej półki” od fanatyka (jak barwnie nazwałes wszystkich kynologów)czy też zniesiesz cierpienie swojego psa w imię własnych zasad. Bo taniej to też: tańsze jedzenie dla suk i szczeniaków, oszczędność na wizytach u weta, niektórych szczepieniach, preparatach witaminowych i ochronnych, kosmetykach. Wole byc fanatyczką i spac spokojnie…
Joanna
wrzesień 21st, 2009
Dziękuję, Joanie za tą wypowiedź. Moim zdaniem wyczerpuje ona to dlaczego akcja r=r ma takie znaczenie. W innym wątku wypowiedziałem się w podobnym tonie choć moja hodowla to tylko 3 lata doświadczenia.
Dla mnie zasady wypisane na stronie PRAWDZIWY HODOWCA są świętością.
Z ostatniego miotu w mojej hodowli pojawił się piękny piesek zdecydowanie wystawowy. Zainteresowało się nim kilku handlarzy i pseudohodowców, skąd wiem z rozmów z nimi i z tego jak targowali się (dosłownie) o cenę za nim przyjechali zobaczyć psa z bliska. Dla mnie cena nie jest istotna ale po rozmowie z tymi ludźmi nawet za dopłatą nie oddałbym im szczeniaka. I co piesek czekał i się doczekał mieszka w domu z dużą działką i robi furorę w nowej rodzinie. A przyszłym roku będzie jeździł na wystawy mimo, że miał być panem podwórka…
Witek
listopad 11th, 2009
witam,chciałbym zapytać tgzw.prawdziwych hodowców o jedną żecz:co składa się na cenę szczeniaka,dlaczego kosztuje np.2500zł,mój sąsiad tyle właśnie zapłacił za szczenię które żyło dziewięć miesięcy,od hodowcy dowiedział się jedynie tego że takie żeczy się zdażają a w ramach rekompensaty dostanie drugie szczenię za jedyne 2000zł,czy to jest hodowca(kpina)
Marcin
listopad 15th, 2009
Marcin,
ja mogę odpowiadać za siebie. Szczenie żyło 9 miesięcy i było już w nowym domu, więc to raczej błędy nowego domu spowodowały jego śmierć. Skoro szczenię trafia do nowego domu to tylko od domowników zależy jaki będzie jego los. Ja interesuję się szczeniakami, które z mojej hodowli trafiają do nowego domu. Często nowi właściciele dzwonią i pytają obserwując dziwne zachowania, ja podpowiadam co zrobić w danej sytuacji, lub uspokajam jeżeli to normalna zdarzająca się sytuacja. Podejmując decyzję o założeniu hodowli określiłem sobie pewne zasady, których przestrzegam. Szczeniak trafia do nowego domu z kompletem szczepień (koszt około 300pln) z metryczką, wyprawką jak policzysz choćby te sprawy masz wydatek rzędu 1000pln, więc pytanie o to co zawiera cena szczeniaka jest nie na miejscu. Szczeniaki mimo, że mają kilka tygodniu są socjalizowane i uczone pierwszych prawidłowych zachowań w ludzkim stadzie. Nowi Państwo najczęściej są zaskoczeni iż 2-3 miesięczny szczeniak już ma sporo wiedzy co wolno co nie. Tak ja traktuję swoją rolę jako hodowca. A teraz podam coś ciekawego byłem w Zakopanym gdzie na Krupówkach pseudohodowcy sprzedają psy, stałem chwilę przy nich i zacząłem zadawać pytania o rodziców, o szczepienia o metryczkę, o wiele innych ważnych rzeczy i skończyło się tak, że wprost otrzymałem informacje Panie idź Pan bo… A ludzie którzy zainteresowani byli ewentualnym zakupem robili to na zasadzie impulsu a nie potrzeby w domu.
Wojtek
grudzień 20th, 2009
Do tych wyliczanek dodam jeszcze jedno Czym jest karmiony szczeniak za 500pln? Jeden nawet mały miot zjada zanim trafi do nowego domu kilka worków karmy, jeżeli to jest jakieś badziewie bez wartości kosztuje 60pln za worek 50kg to rozumiem cenę szczeniaka. Ja kupuję jako hodowla karmę gdzie 12kg kosztuje 210pln => karma sprawdzona po eksperymentach, z różnymi polecanymi markami. Od dwóch lat jestem wierny już tylko tej jednej, dlaczego? Bo jest właściwie zbilansowana, bo nie uczula, bo powoduje iż psy nie jedzą jakby nigdy tego nie robiły a tyle ile potrzebują. To jest jeszcze jedna różnica hodowcy od pseudo. I piesek, który wychodzi z mojego domu dostaje wyprawkę w postaci swoje miski i właśnie tej karmy, to nowy właściciel decyduje czy kontynuował będzie ten sposób karmienia czy będzie eksperymentował.
Wojtek
grudzień 30th, 2009
moze nie za dobrze znam sie na psach, ale wiem, ze hodowca nie zawsze zapewnia psom dobry byt. o golnie mowiac jestem przeciwniczka wystaw. pies z wystawy, wystawiony przez hodowce meczy sie kropnie. dlaczego? poniewz dajmy na przyklad rasa mops. sa sliczne, slodkie. ale co z tego? na wystawie musi miec duze oczy. im wieksze tym lepiej. dlatego hodowcy krzyzuja ze soba rodzenstwo a wy niekoniecznie o tym wiecie. dzieki temu ma wieksze ocz i zwyciestwo w kieszeni. gratisowo dostanie pare horob genetycznych. jego potomstwo rowniez, bo mamusia i tatus sa bratem i siostra. potem kupisz takiego pieska z hodowli i nie dosc, ze zaplacisz drogo za metryczke, to pozniej wydasz fortune na weterynarza, aby pies przezyl, oraz na leki, bo bez nich sie nie da. a pekinczyki? ciezko im oddychac z powodu malego nosa. ale taki przeciez ladniejszy, wiec dajemy brata siostre i jest piekniejszy. i wygrywa wystawe
naprawde chcecie takie psy, ktore bez lekow nie przezyja 2 tyg?
Dominika
styczeń 26th, 2010
BĄDŹMY SZCZERZY WOBEC SIEBIE. TO CO TU JEST PORUSZANE TO WODA NA MŁYN POLSKIEGO ZWIĄZKU KYNOLOGICZNEGO TOCZONEGO KORUPCJĄ I UKŁADAMI NA WYSTAWACH I TESTACH PSYCHICZNYCH.
marek
luty 28th, 2010
A co pieski testów nie przeszły.I stąd ten komentarz. Może mają problem z zaliczeniem ocen z wystaw.To też bardzo prawdopodobne.Następny w kolejce rozmnażaczy.
Zosia
maj 7th, 2010