Założenia programu
Program STOP pseudohodowcom! Rasowy = Rodowodowy ma na celu:
- Przeciwdziałanie zjawisku pseudohodowli w Polsce
- Ograniczenie możliwości handlu psami nierasowymi
- Edukację w zakresie szkodliwości kupowania zwierząt od pseudohodowców
- Edukację w zakresie konieczności ograniczenia rozmnażania psów nierasowych
- Propagowanie idei “Rasowy = Rodowodowy”
Program jest (będzie) realizowany poprzez:
- Organizację akcji edukacyjnych, promujących założenia Programu
- Dystrybucję materiałów takich jak: ulotki, plakaty czy prospekty, zawierających przesłanie Programu
- Prowadzenie oraz promocję strony internetowej www.stoppseudohodowcom.org
Czas trwania programu:
- Program został utworzony 25 kwietnia 2007 roku
- Czas trwania programu nie jest ograniczony






a gdzie można dostać takie plakaty? ja bym je chętnie porozwieszała w swoim mieście.
Dżej.
maj 1st, 2007
W tej chwili nie mamy wolnych plakatów, ale myślę, że uda nam się dodrukować trochę i wtedy będziemy mogli je wysłać pocztą.
Ewentualnie możemy udostępnić projekty plakatów i ulotek do samodzielnego wydrukowania. Jeżeli będą chętni, to nie widzę przeszkód.
admin
maj 5th, 2007
Natomiast mamy jeszcze sporo ulotek - takich formatu A4 składanych na trzy. Takie możemy również bez problemu wysłać.
Pozdrawiam serdecznie!
admin
maj 6th, 2007
hey adminie
ja mogę roziweszać ulotki zamiast plakatów jakby cos się znalazło - proszę o kontakt na maila i najwyżej dam adres
sama nawet chciała zrobić ,,miniakcję” wybiegamy psa :D:D
huska
maj 13th, 2007
Uważam że bardzo by się przydała akcja billboardowa. Czy udałoby się zorganizować taką akcję? Wiem, że to kosztowna akcja ale nośnik dla społeczeństwa ogromny. Firmy billboardowe może by namówić na rezygnację z kosztów lub znaczną obniżkę za wynajem tablic - jako akcja społeczna.
Olga
czerwiec 27th, 2007
Huska - pisz na miszczj(@t)e-promocja.com.pl gdzie możemy wysłać ulotki i ile jesteś w stanie ropropagować.
Olga - to oczywiście dobry pomysł, ale nie tak łatwy do zorganizowania. Firmy billboardowe raczej za darmo tego nie zrobią, ale gdyby udało się znaleźć sponsora, najlepiej z ‘psiej’ branży…
gonzo
czerwiec 27th, 2007
Jeżeli można prosić o formę elektroniczna ( na maila)takich ulotek to mogłabym trochę wydrukować i porozwieszać w swoim miasteczku.
Sylwia
lipiec 6th, 2007
Ja również prosiłabym o plik do druku ulotki i plakatu. Chętnie porozwieszam i porozdaję ulotki u mnie w mieście. Przydałoby się też mieć zawsze kogoś “swojego” przed wystawami psów. Takie miejsca są świetnymi miejscami dla handlarzy :/
Sara
lipiec 6th, 2007
Akurat mam porównanie. Byłem właścicielem pieska bez rodowodu i był wspaniałym towaszyszem z swietnym charakterem (niestety juz odszedł).teraz mam psa “rasowego”. Wygląd typowo wystawowy, ale jest to pies bez charakteru.
marek
wrzesień 5th, 2007
pewnie mój temat nie zostanie zatwierdzony. Ale cóż pisze czego doświadczyłem
marek
wrzesień 5th, 2007
W ramach projektu uczestniczki forum www.cavalierworld.eu chciałyby przeprowadzić akcję szkolenie-pogadanka w szkołach: gimnazja i licea. Szkolenie będzie miało roboczy tytuł “Odpowiedzialność=świadomy wybór”. Proszę o informację, czy możemy liczyc na jakiś list uwierzytelniający nasz edziałanie, Wasze poparcie? Chcemy zacząć akcję od Bielska, ale niewykluczone, że chętnych znajdzie sie więcej w innych miastach.
Sylwia
wrzesień 15th, 2007
popieram was;] Mam pieska podobno rasowego, ale bez rodowodu, bez matryki.. ale i tak go kocham;] pozdrawiam wszystkich;]:*
Marta^^
październik 8th, 2007
Jako hodowca rasy wspaniałej rasy owczarka szkockiego collie często spotykam się z pytaniem czy sprzedajecie psy bez rodowodów. Nie sprzedajemy i nie będziemy sprzedawać! Hodowla psa to świadome rozmnażania psów, dbanie o ich psychikę,zdrowie,wychowanie oraz szukanie dobrych przyszłych właścicieli. Popieram akcję. Każdy pies z dobrej hodowli to pies rasowy=rodowodowy.
Ania
październik 13th, 2007
Ania i właśnie trzeba zaczynać od NABYWCÓW. To w pierwszej kolejności ich trzeba uświadomić. Nawet tutaj przeczytałem komentarz ” rodowód to niepotrzebny papierek” - i dopóki taki pogląd będą mieli ludzie to pseudo hodowcy nie znikną.
Bo aby otrzymać taki “Papierek”
trzeba:
-być zapisanym w klubie,
-opłacać składki członkowskie
- trzeba mieć pełno rasowego psa/sukę .. ich papiery i wygląd sprawdzają specjaliści np. na wystawie.
-trzeba brać udział w wystawach (aby brać udział trzeba mieć zaświadczenie weterynaryjne że pies jest zdrowy / przed każdą wystawą/) A TO KOSZTUJE!
- trzeba obowiązkowo szczepić, odrobaczać w terminie!
-trzeba spełniać warunki sanitarne hodowli!
-przestrzegać regulaminów hodowlanych ustalonych przez światowe związki.
-trzeba mieć nazwę/ przydomek hodowlany który też kosztuje!
I w t e d y otrzyma się taki zwykły „niepotrzebny papierek”
Artek W-wa
listopad 28th, 2007
Przeżyłam i byłam świadkiem istnego horroru. Szok to w tej sytuacji eufemizm. Miałam pracować w Walii jako niania u hodowców psów rasowych. To co zastałam na miejscu to coś na co określenia nie znalazłam do tej chwili. Brud, odchody w każdym miejscu i nieleczone infekcje wirusowe - to jedynie blady cień rzeczywistości. Hodowcą jest Polka przebywająca w Walii u swojego angielskiego konkubenta. Zwierzęta są traktowane z sposób przerażający i nie rokujący na uzyskanie zrównoważonego emocjonalnie osobnika. Zwierzęta chore nie są izolowane od zdrowych. Małe pieski służą do zabawy trzylatkowi. Odwodniony w fatalnej ogólnej kondycji przywieziony z niewiadomego źródła chihuahua przypłacił to okulawieniem. Przez jakiś czas trzymany ” na pokojach”
yorki terrier z powodu napadu złego humoru właścicielki trafił na kilka dni do ciemnego, brudnego pomieszczenia mającego być w przyszłości łazienka. Klatki dla tych psów są ochroną przed dzieckiem. Mały buldożek francuski pomimo odparzeń z uszami owiniętymi taśma klejącą , aby mu sterczały wystawowo, najpierw przychołubiony, bo taki słodki i chory - trafia do klatki, ponieważ robi kupę.
Cocery traktowane jak kundle i jedzące jak kundle wiejskie
są dopuszczane do łączenia się w pary w najbliższym pokrewieństwie.Później taka ciąża jako niechciana jest traktowana jak urojona i matka marznie i moknie na dworze bez względu na to jak sie czuje.Odbierałam osobiście poród zostawionej beztrosko suki. Jej szczenięta nie miały znaczenia, ponieważ “jeszcze nie załatwiono jej papierów” i rodowód jest nieudokumentowany. To ten lepszy obraz psów socjalizowanych. O reszcie nie wiem czy warto pisać, ponieważ są własnością osoby aktywnie uczestniczącej w wystawach i szczycącej sie koneksjami w świecie hodowców międzynarodowych.matka tej osoby prowadzi hodowle psów i kotow w Polsce- przynajmniej tak wynikalo z relacji, kiedy osmielałam sie zwracac uwage na stan w jakim znajduja sie zwierzęta. Na koniec powiem jedynie tyle,że zdechłe szczenięta wyrzuca się wprost do kosza na śmieci a dwa buldogi angielskie tak walczyły o pusta miskę,ze jedne został zagryziony przez drugiego ! Trudnych do opanowania biegunek się nie leczy, ponieważ “tutejsi weterynarze są do niczego” !
Nie wiem czy jest sens pisać więcej. Nie wiem czy ktoś może pomóc tym zwierzętom.
Nie mogłam tam pracować ponieważ dzieci były jeszcze gorzej traktowane niż opisane psy, mogące potencjalnie przynieść zysk. Jestem nadal w szoku.
Joanna
grudzień 13th, 2007
To straszne co napisałaś Joanno!
Pseudo hodowle działają także w zakresie ty legalnych! W Polsce też takich nie brak.
Osobiście współczuję tego całego dramatu którego byłaś świadkiem.
Czy zrobiłaś jakieś zdjęcia tej “hodowli” czy nie znasz jej nazwy/ przydomka?
Na pewno znasz adres i nazwisko tej osoby prowadzącej cały ten koszmarny proceder?? Zgłoś to do jakiegoś stowarzyszenia! Albo na policje, czy w Walii działa cos takiego jak w US ( oddział który zajmuje się sprawami znęcania nad zwierzętami) ?? Nie znam praw w tamtym kraju ale mozesz nasłać na nią sanepis hodowlany. Czy będziesz tam wracała jeszcze ? Myśle że jak przedstawisz tę sprawę nawet w polsce to oni ci powiedzą co mozna zrobic i na pewno ktoś ciebie pokieruje!
Odezwij sie.. może ja coś znajdę to tutaj napiszę.
Pozdrawiam Małgosia
Małgorzata Cegil
grudzień 20th, 2007
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=2920
Oto petycja zgłoszona przeciw wykorzystywaniu zwierząt w celach zarobkowych = nielegalnych!
Proszę wszystkich serdecznie o podpisanie się pod nią…
Jest nas coraz więcej!
Olcia Warszawa
luty 15th, 2008
W dużej mierze ludzie sądzą ,że psy rasowe=rodowodowe są dla SNOBÓW … to jest dla mnie powalajaca dziwne i smieszne .. ja mam CC z rodowodem i wcale nie jestem snobem …nie ktorzy takze uwazaja ,ze psy sa meczone na wystawach :/ moj pies nigdy sie chyba nie czul meczony na wystawach (bo nie wiem co czuł) ale nie wykazaywal zadnych objawów strachu ,agresji ani nic podobnego … byla taka jak zawsze ;] pozdrawiam
Olciag
sierpień 1st, 2008
Jestem zainteresowana ulotkami i plakatami, w jaki sposob moge je otrzymac?
Kamila
styczeń 9th, 2009
jestem szczesliwą posiadaczką dwóch rasowych rodowodowych bernienczyków.oba pochodzą od hodowców i w obu przypadkam miałam zastrzezenia pierwsza moja sunia obecnie ma 14 m-cy jest bardzo płochliwym i wystraszonym psem co za tym idzie nie powinna być raczej dopuszczona do dalszej hodowli bo testów psychologicznych napewno by nie zdała o wystawach to już wogóle nie mam mowy mimo to została sprzedana jako wpełni wartosciowy rodowodowy szczeniak chce zaznaczyc iz kupiłam ja w wieku 3 m-cy więc juz oznaki jej płochliwej psychiki dawały o sobie znac o czym powinien poinformowac mnie hodowca ale kocham ją bez względu na jej lęki.drugi moj piesek ma obecnie 3 m-ce jest jej przeciwienstwem otwarty odwazny ciekawy swiata ale prosząc o pokazanie mi jego matki u hodowcy pod czestochową zobaczyłam suczkę godną pożałowania zaniedbana śmierdząca ze starą niewyczesywana sierscia az nie mogłam się nadziwic gdyz na zdięciach przesłanych mi przez hodowcę był to okaz zadbany i piękny.dochodzę do wniosku iz nawet polscy hodowcy niestety stawiaja na zarobek a psy pielęgnuja tylko przed wystawami na codzien trzymaja je w brudnych i zaniedbanych kojcach to smutna rzeczywistosc i fajnie ze jest ktos kto sie tym interesuje pozdrawiam
magda
lipiec 19th, 2009
r=r. wystawy. dązenie do wzorca. przesadzanie. robienie z wystaw psich pokazów pieknosci.
TO POTO SĄ PSY?? ZEBY JE MĘCZYC CZY KOCHAC??
na jednej stronce pańcia pisze bloga w imieniu swojego psa.
pisze jak człowiek w imieniu psa.
miłosc czy juz fanatyzm??
paweł
sierpień 22nd, 2009
gdzie można uzyskac takie plakaty? w Łodzi w pewnym sklepie zoologicznym sprzedawane są szczeniaki!! niby rasowe a nawet nie wiedzą z jakiej hodowli.
magda
luty 23rd, 2010